- WIADOMOŚCI
Norwegia chce ograniczyć okulary AI
Autor. CyberDefence24/Canva
Norweski rząd chce czasowo ograniczyć korzystanie z okularów wyposażonych w sztuczną inteligencję. Zakaz miałby obowiązywać w wybranych miejscach publicznych, m.in. tam, gdzie szczególnie istotna jest prywatność albo przebywają dzieci. Władze podkreślają, że nie chodzi o całkowite wyeliminowanie tej technologii, a stworzenie zasad jej bezpiecznego używania.
Powodem planowanych przepisów są przede wszystkim możliwości inteligentnych okularów. Są one wyposażone w kamery, mikrofony oraz funkcje oparte na sztucznej inteligencji – z czego użytkownik może korzystać bardziej niepostrzeżenie niż w przypadku telefonu.
Norweski minister cyfryzacji i administracji Torgeir Micaelsen zwraca uwagę, że rozwój tego rodzaju urządzeń rodzi pytania o prywatność osób znajdujących się w ich otoczeniu:
Nie chcemy społeczeństwa, w którym ludzie obawiają się potajemnych nagrań dźwiękowych, fotografowania i filmowania w miejscach i sytuacjach, w których są przyzwyczajeni do przebywania bez nadzoru. Takie społeczeństwo może budzić poczucie braku bezpieczeństwa i skłaniać nas do wycofywania się.
Torgeir Micaelsen, Norweski minister cyfryzacji i administracji
Zakaz w parkach, szkołach i siłowniach
Lista miejsc objętych regulacją nie jest jeszcze ostateczna. Póki co rząd dzieli je na trzy główne kategorie.
Pierwsza obejmuje przestrzenie regularnie odwiedzane przez dużą liczbę osób, takie jak parki, plaże, muzea, parki rozrywki czy miejsca, w których odbywają się wydarzenia sportowe, muzyczne i kulturalne.
Druga dotyczy miejsc, w których często przebywają dzieci: m.in. szkoły, przedszkola i place zabaw, a niewykluczone, że także uczelnie wyższe.
Trzecią kategorię mają stanowić miejsca, w których ochrona prywatności ma szczególne znaczenie, np. placówki medyczne, baseny, siłownie, szatnie i prysznice.
Nie chodzi o całkowity zakaz
Norweski rząd jednocześnie zaznacza, że nie planuje powszechnego zakazu korzystania z tego typu okularów, ani innych urządzeń noszonych na ciele. Technologia nadal mogłaby być wykorzystywana prywatnie i w miejscach, gdzie nie istnieje istotne ryzyko rejestrowania innych osób bez ich zgody.
Przepisy mają dotyczyć przede wszystkim sytuacji, w których urządzenie może naruszać prywatność ludzi znajdujących się w pobliżu. Rząd przewiduje również wyjątki, umożliwiające korzystanie z takich rozwiązań osobom z grup wymagających szczególnego wsparcia, a także w określonych przypadkach, w których technologia przynosi wyraźną korzyść społeczną.
Eksperci przygotują zasady na przyszłość
Rząd musi też jeszcze ustalić, jakie dokładnie urządzenia obejmą przepisy – czy tylko okulary wykorzystujące AI, czy też inne „urządzenia ubieralne” z kamerami i mikrofonami. Dlatego też władze chcą najpierw wprowadzić rozwiązanie tymczasowe, a dopiero potem przygotować bardziej kompleksowe regulacje.
Da nam to czas na przeprowadzenie gruntownego dochodzenia i przeprowadzenie merytorycznej debaty, która może położyć solidny fundament pod trwałe regulacje.
Torgeir Micaelsen, Norweski minister cyfryzacji i administracji
Równolegle chce on powołać grupę ekspertów, która przeanalizuje konsekwencje rozwoju „ubieralnej technologii” i zaproponuje rozwiązania możliwe do zastosowania w całym kraju.
Projekt tymczasowych przepisów ma trafić do norweskiego parlamentu „możliwie szybko”.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].