Cyberbezpieczeństwo

Francja wszczęła dochodzenie ws. sabotażu światłowodów, który odłączył część kraju od internetu

Fot. Lars Kienle / Unsplash

Francuska prokuratura wszczęła dochodzenie ws. sabotażu światłowodów, do którego doszło w tym tygodniu. Wskutek przecięcia kabli, kilka regionów kraju zostało odciętych od internetu. Awaria dotknęła wielu operatorów i została usunięta tego samego dnia.

O wydarzeniu, do którego doszło w środę, informowaliśmy na łamach CyberDefence24.pl w tym tekście . Właściwie od razu po stwierdzeniu incydentu francuskie władze oraz operatorzy sieci telekomunikacyjnych informowali, że przecięcie kabli to sabotaż.

Prokuratura wszczyna dochodzenie

Francuska prokuratura wszczęła dochodzenie, którego celem jest wyjaśnienie tego, kto stoi za wskazanym aktem sabotażu. Zarzuty, które mogą usłyszeć sprawcy tego działania, obejmują "niszczenie mienia o charakterze naruszenia interesów całego narodu" oraz "obstrukcję na systemie zautomatyzowanego przetwarzania danych".

W dochodzeniu - oprócz prokuratury - mają brać udział służby francuskiego kontrwywiadu.

Czytaj też

Kto stoi za aktem sabotażu?

Obecnie nie wiadomo, a francuskie media nie informują nawet o podejrzeniach względem ewentualnych sprawców. Akt sabotażu, do którego doszło w środę, według dostępnych danych nie odbił się negatywnie na funkcjonowaniu krytycznie ważnych dla działania państwa placówek, takich jak np. szpitale.

Internet nie był dostępny dla klientów komercyjnych usług łączności kilku operatorów w regionach Ile-de-France, wschodniej Alzacji, w północnej części regionu Nord i w południowo-wschodniej części kraju, blisko Grenoble.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także