Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Rosja podsycała zamieszki we Francji. Wpisy miały zaangażować Polaków

Zamieszki we Francji (październik 2026)
Zamieszki we Francji były podsycane przez Rosję. Prowadzono specjalną operację.
Autor. Jorge Jaramillo/Wikimedia Commons/CC4.0

Rosja w ramach operacji Doppelganger podsycała zamieszki we Francji. W sieci opublikowano tysiące wpisów m.in. nawołujących do agresji i przemocy. Działania prowadzono również z myślą o zaangażowaniu Polaków.

Reklama

Sytuacja we Francji zaogniła się wraz z protestami, które rozpoczęły się w połowie września br. Ich motorem napędowym byli młodzi obywatele domagający się zmian w sektorze edukacji. Mowa o m.in. zwiększeniu liczby nauczycieli czy nakładów na ten obszar. 

Uczniowie zmobilizowali się w wielu miejscowościach. Protesty objęły setki szkół w kraju. Z czasem pojawiały się kolejne wątki. Ludzie wyszli na ulice wyrażając swój sprzeciw wobec rosnących kosztów życia i generalnie sytuacji gospodarczej. 

17 października odbyły się demonstracje, które przerodziły się w starcia z policją. Zaczęły się zamieszki.

Reklama

Przyczyny zamieszek leżą we Francji

W sieci pojawiły się wpisy wskazujące rzekome przyczyny wybuchu przemocy. Można było trafić na twierdzenia, że np. wspomniane zamieszki zostały zorganizowane przez podmioty zewnętrzne. Winą obarczano też imigrantów.

Europejska organizacja pozarządowa Alliance4Europe przyglądnęła się sprawie. Jak wynika z jej ustaleń, „przyczyny leżą we Francji”.

„Nie znaleźliśmy żadnych dowodów na to, że za pochodzeniem tych protestów stał zagraniczny aktor” – podkreślają eksperci. 

Reklama

Zamieszki były podsycane z zewnątrz

Specjaliści odkryli jednak, że podmioty z innych państw aktywnie działali na rzecz podsycania napięć oraz wrogościzarówno przed, jak i po protestach. Pojawiały się m.in. hasła zachęcające do przemocy. Celem była polaryzacja i wzmacnianie podziałów we francuskim społeczeństwie. 

To główne wnioski z badania obejmującego blisko 550 tys. treści opublikowanych na znanych platformach społecznościowych – X, Telegram, TikTok, Facebook i YouTube – oraz stronach internetowych. Alliance4Europe skupiło się na materiałach udostępnianych w 9 językach. Przeanalizowano również ponad 12,8 tys. komentarzy pod najchętniej oglądanymi filmami. 

Uruchomiono rosyjską sieć botów. Miała zaangażować też Polaków

„W ciągu sześciu tygodni przed 17 października sieć botów, którą z dużym prawdopodobieństwem przypisujemy rosyjskiej operacji Doppelganger, opublikowała 639 wiadomości w języku francuskim, niemieckim, angielskim i polskim” – czytamy w raporcie. 

Reklama

Ich łączny zasięg wyniósł około 7,4 miliona wyświetleń. Przykładami mogą być takie narracje jak chociażby: „Każde euro dla Kijowa jest euro skradzionym z naszej gospodarki”.

Alliance4Europe nazywa operację „pragmatyczną i oportunistyczną”. Publikowane wpisy nie popierają żadnej partii lub ugrupowania. Ich cel jest inny: Francja ma przestać wspierać Ukrainę, co jest interesem Władimira Putina.

Ale to nie wszystko. Często spotykane były twierdzenia, że za zamieszki odpowiedzialni są imigranci lub osoby wyznające Islam.

Chatboty karmione rosyjską propagandą

Ważną rolę w działaniach odegrała rosyjska sieć Pravda. Według ekspertów, opublikowała 1018 artykułów na 28 stronach internetowych prowadzonych w 9 językach. Kopiowano z nich treści i wklejano do kolejnych w ciągu minut. 

Reklama

Zdaniem badaczy, treści powstawały z myślą nie tylko o zwykłych czytelnikach, ale także chatbotach, które miały być w ten sposób „karmione” propagandą na bieżące tematy. 

Podczas analizy zidentyfikowano przykłady, gdzie model AI zacytował francuskojęzyczną stronę należącą do sieci Pravda, podsuwając odbiorcom kremlowską narrację. 

Dżihadyści nawołują do zamachów

Na naszych łamach opisywaliśmy również przypadek sympatyków Państwa Islamskiego, którzy chcą wykorzystać falę protestów w Europie, również we Francji. Na forum internetowym pojawiły się wezwania do zamachów w miejscowościach, gdzie trwają napięcia. Dżihadyści zachęcani są do m.in. samobójczych akcji.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama