- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
Dżihadyści wzywają do zamachów. Chcą wykorzystać protesty w Europie
Autor. Jorge Jaramillo/Wikimedia Commons/CC4.0
W internecie pojawiły się wezwania do przeprowadzenia zamachów terrorystycznych podczas protestów w Europie. Na stronie sympatyków Państwa Islamskiego wprost wskazano, że tłumy na ulicach miast w Hiszpanii, Francji, Włoch i Portugalii to doskonała okazja do ataków, w tym samobójczych akcji.
Wezwania do zamachów wykryte podczas monitoringu
Informacje o zagrożeniu opublikowały 23 października br. hiszpańskie media. Europa Press wskazała, że wykryte przez Biuro Koordynacji Cyberbezpieczeństwa (OCC) tamtejszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznychtreści wzywały do zamachów zarówno na uczestników protestów, jak i zabezpieczających je policjantów.
Autorzy przedstawiali masowe zgromadzenia oraz uliczne starcia jako okazję do ataku, szczególnie eksponując demonstracje we Francji. Zachęcali do użycia materiałów wybuchowych i noży oraz gloryfikowali zamachy samobójcze.
W komentarzach inni użytkownicy proponowali również ataki z wykorzystaniem pojazdów. Wezwanie łączyło zatem wskazanie ofiar z nakłanianiem odbiorców do samodzielnej przemocy
Ustalenia OCC zawarto w ostrzeżeniu oznaczonym numerem OCC 00055-097. Dokument opisuje wpis na stronie sympatyków Państwa Islamskiego.
Zobacz też 
Policjanci i demonstranci celem dżihadystów
Stacja telewizyjna Telemadrid podkreśliła, że w dżihadystycznym wezwaniu zarówno demonstranci, jak i zabezpieczający zgromadzenie policjanci zostają wskazani jako cele zamachu. Żądania protestujących nie mają dla autorów znaczenia. Liczą się tłumy i napięcia na ulicach, które chcą wykorzystać do przemocy wymierzonej w obie strony społecznego konfliktu.
Propagandyści sięgają po wydarzenia, które już przyciągają uwagę mediów i angażują służby. Zachęcają sympatyków do samodzielnego ataku podczas protestu, aby wykorzystać jego rozgłos i spotęgować chaos. Demonstracja ma stać się miejscem zamachu, którego skutki odczuje znacznie szersza społeczność.
Po takim ataku postulaty uczestników zeszłyby na dalszy plan. Debatę zdominowałyby informacje o ofiarach, obawy przed kolejnymi zamachami i pytania o skuteczność służb. Strach wpływałby również na gotowość obywateli do udziału w następnych zgromadzeniach.
Zamach mógłby zarazem pogłębić istniejące podziały. Władze, policja i organizatorzy protestu znaleźliby się pod presją wyjaśnienia, jak doszło do tragedii. Spór o odpowiedzialność zaostrzałby napięcia, a następstwa ataku uderzałyby w zaufanie do państwa i poczucie bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Zobacz też 
Forum jako narzędzie mobilizacji
Hiszpańska rozgłośnia Cadena SER podała, że wezwanie opublikowano na znanym służbom forum sympatyków Państwa Islamskiego, a sam przekaz rozpowszechniano poza oficjalnymi kanałami organizacji.
Publikacja ma skłonić dżihadystów do samodzielnego zamachu. Jej autorzy zwracają się do szerokiego grona odbiorców, licząc, że ktoś podejmie działanie bez bezpośredniego polecenia.
W ten sposób propaganda wiąże dżihadystyczną ideologię z bieżącymi wydarzeniami i zachęca do wykorzystania ich do celów terrorystycznych.
Komentarze na forum wzmacniają to podżeganie. Kolejni użytkownicy rozwijają wezwanie, popierają przemoc i zachęcają innych do działania. Powstaje środowisko, w którym zamach jest przedstawiany jako czyn słuszny i oczekiwany.
Forum staje się więc miejscem wzajemnego utwierdzania w radykalnych przekonaniach oraz wywierania presji na ich realizację. Dla odbiorcy gotowego do przemocy taka aprobata może stanowić dodatkowy impuls do podjęcia ataku.
Inspiracja do zamachu
El País zwrócił uwagę, że przekaz nie określał miejsca ani terminu ataku. Cytowany przez serwis Manuel R. Torres, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Pabla de Olavide w Sewilli i ekspert zajmujący się dżihadyzmem, oceniał wezwanie jako próbę skłonienia odbiorcy do samodzielnego zamachu.
Wyjaśniał, że podobne wpisy pojawiają się regularnie i najczęściej nie prowadzą do ataku.
Torres podkreślał, że publikacja na ogólnodostępnej stronie, poza wewnętrznymi kanałami organizacji terrorystycznych, ogranicza operacyjne znaczenie wezwania: jest ono publiczną zachętą do przemocy, a nie sygnałem uruchamiającym przygotowanych wcześniej wykonawców.
To model inspirowania zamachu poprzez publiczne podżeganie. Propagandysta pozostawia odbiorcy decyzję o podjęciu działania. Z punktu widzenia służb ciężar rozpoznania przesuwa się na osoby reagujące na takie treści: ich zamiary, kontakty i przygotowania.
Ogólny charakter wezwania rozszerza pole jego oddziaływania. Ten sam przekaz może zostać odniesiony do różnych demonstracji i wykorzystany przez odbiorców w kilku państwach. Autorzy wskazują wydarzenie jako okazję, a wybór konkretnego miejsca pozostawiają osobie gotowej do przemocy.
Samodzielny sprawca w internetowym środowisku
Szerszy kontekst przedstawia Europol w raporcie opisującym wydarzenia z 2025 roku.
Agencja wskazuje na znaczenie pojedynczych sprawców i niewielkich komórek tworzonych z własnej inicjatywy. Podkreśla również rolę internetu w dostępie do treści ekstremistycznych, radykalizacji i utrzymywaniu kontaktów.
Określenie „samodzielny sprawca” opisuje sposób podjęcia i wykonania działania, lecz nie wyczerpuje jego związków z otoczeniem. Internetowe środowisko dostarcza języka, argumentów i wzorców przemocy. Człowiek działający z własnej inicjatywy może pozostawać częścią obiegu propagandy, w którym inni użytkownicy wzmacniają jego przekonania.
Dlatego rozpoznanie obejmuje zarówno autorów podżegania, jak i odbiorców przechodzących od aprobaty do przygotowań. Znaczenie ma cała sekwencja: rozpowszechnienie treści, reakcje użytkowników, rozwijanie kontaktów i podejmowanie konkretnych czynności. Wykrycie wpisu pozwala rozpocząć analizę tego procesu.
Cztery państwa wskazane w wezwaniu
W ostrzeżeniu OCC wymieniono Hiszpanię, Francję, Włochy i Portugalię. Informację tę potwierdziła Cadena SER, której dziennikarze zapoznali się z dokumentem. Autorzy nadali wezwaniu zasięg europejski. Odwołali się do protestów w kilku krajach i w ten sposób lokalne demonstracje zostały włączone do ponadnarodowego przekazu dżihadystycznego.
Internet umożliwia rozpowszechnianie takiej zachęty bez tworzenia wspólnego zaplecza w każdym z wymienionych państw. Poszczególni odbiorcy mogą reagować niezależnie, kierując się tym samym komunikatem. Dla służb oznacza to konieczność zestawiania treści krążących ponad granicami z rozpoznaniem prowadzonym na miejscu.
Udaremnianie zamachów jako miara zagrożenia
Według EU TE-SAT 2026, państwa członkowskie zgłosiły w 2025 rok 45 zamachów i prób zamachówróżnych kategorii ideologicznych, wliczając zdarzenia udaremnione. Terroryzmowi dżihadystycznemu przypisano 24 przypadki: 9 dokonanych i 15 udaremnionych. W związku z przestępstwami o tym charakterze zatrzymano 347 podejrzanych.
Bilans pokazuje znaczenie działań wyprzedzających. Liczba dokonanych ataków przedstawia jedynie część aktywności terrorystycznej. Pozostałą ujawniają postępowania dotyczące przygotowań, rekrutacji, propagandy i innych form wspierania przemocy.
W tym kontekście monitoring internetu jest elementem prewencji. Pozwala wykrywać wezwania, identyfikować ich autorów i analizować reakcje odbiorców. Jego wartość operacyjna rośnie wtedy, gdy ustalenia dotyczące aktywności w sieci zostają połączone z informacjami o zachowaniu konkretnych osób.
Od propagandy do przygotowań
Hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wskazuje, że ocena zagrożenia obejmuje zamiar dokonania zamachu, zdolności sprawców, prawdopodobieństwo ataku, podatność celów oraz możliwe skutki.
Kryteria te wyznaczają kierunek pracy po wykryciu wezwania. Służby muszą ustalić, kto odpowiada na podżeganie i czy podejmuje czynności prowadzące do zamachu. Analiza przekazu wskazuje deklarowane cele; rozpoznanie osób pozwala ocenić zdolność do działania.
Według oficjalnej mapy resortu (z danymi na 7 października br.), działania przeciwko terroryzmowi dżihadystycznemu objęły w tym roku 47 operacji i 86 zatrzymanych. Ten ogólny bilans pokazuje skalę pracy prowadzonej równolegle do monitorowania kolejnych wezwań do przemocy.
Demonstracja wymagająca ochrony przed zamachem
Wezwanie dżihadystów stawia przed służbami dodatkowe zadanie: zabezpieczać protest również przed sprawcą, który chce wykorzystać go do własnego ataku. Ochrona obejmuje uczestników zgromadzenia, funkcjonariuszy i osoby znajdujące się w jego otoczeniu.
Hiszpania utrzymuje czwarty poziom alertu antyterrorystycznego, oznaczający wysokie zagrożenie, od 26 czerwca 2015 roku. W październiku 2023 roku dodatkowo wzmocniono obowiązujące w jego ramach środki bezpieczeństwa.
Wykryty przekaz wskazuje konkretny problem: środowisko dżihadystyczne próbuje wykorzystać wydarzenia społeczne do mobilizacji sprawców.
Skuteczna odpowiedź wymaga połączenia zabezpieczenia zgromadzeń z rozpoznaniem osób, które pod wpływem propagandy zaczynają przygotowywać atak.
Portugalia reaguje na hiszpańskie ostrzeżenie
Portugalski System Bezpieczeństwa Wewnętrznego (SSI) potwierdził 23 października, że śledzi zagrożenie opisane przez hiszpańskie służby.
W odpowiedzi przekazanej agencji Lusa poinformowano, że sekretarz generalna SSI monitoruje sytuację i pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi instytucjami.
Portugalskie Ministerstwo Administracji Wewnętrznej skierowało pytania dotyczące ostrzeżenia do SSI, w którego strukturze działa Jednostka Koordynacji Antyterrorystycznej, zapewniająca wymianę informacji między służbami.










Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].