Reklama
  • WIADOMOŚCI

Atak na mołdawskie systemy. Incydent dotknął setek tysięcy osób

Dane 750 tysięcy mieszkańców Mołdawii znalazły się w rękach hakerów. Rząd bada, czy operacji nie przeprowadzili aktorzy zagrożeń wspierani przez inne państwo.
Dane 750 tysięcy mieszkańców Mołdawii znalazły się w rękach hakerów. Rząd bada, czy operacji nie przeprowadzili aktorzy zagrożeń wspierani przez inne państwo.
Autor. CyberDefence24/Canva

Władze Mołdawii sprawdzają, czy za cyberatakiem na krajowe usługi publiczne stoją zagraniczni hakerzy. W wyniku incydentu doszło do naruszenia bezpieczeństwa danych 750 tysięcy osób. Zdaniem przedstawicieli rządu, zdarzenie może być elementem szerszej kampanii hybrydowej.

Reklama

Pod koniec ubiegłego tygodnia państwowe systemy Mołdawii stały się celem cyberataku. Według informacji serwisu Mołdawskiej Agencji Prasowej (Moldpres), atakujący mieli wykorzystać podatności w kilku usługach, w czym pomogła sztuczna inteligencja. Następnie wykradli z nich dane 750 tys. osób.

Dziesiątki kluczowych danych w rękach hakerów

Premier Vasile Tofan w cytowanej przez Moldpres wypowiedzi podkreślił, że nie doszło do zhakowania kont. Wśród przechwyconych danych znalazły się m.in.:

  • imiona i nazwiska,
  • daty i miejsca urodzenia,
  • informacje o ubezpieczeniu zdrowotnym,
  • prawa jazdy,
  • informacje o posiadanych pojazdach.

Szef rządu zaznaczył, że nie w każdym przypadku doszło do kradzieży wszystkich tych danych.

Zdaniem Tofana, znalezione do tej pory poszlaki wskazują na szerszą kampanię prowadzoną w cyberprzestrzeni. Służby państwowe badają, czy atak nie był elementem działań podmiotów wspieranych przez inne kraje.

Reklama

„Musimy traktować cyberbezpieczeństwo jako sprawę bezpieczeństwa państwowego. Celem stały się nie tylko dane mieszkańców, ale też infrastruktura cyfrowa kraju” – stwierdził premier.

Mołdawia powoła krajowe centrum cyberbezpieczeństwa

Po wykryciu incydentu mołdawskie instytucje miały odciąć dostęp hakerom do danych. W wyniku przeprowadzonego audytu po ataku, 30 z 82 usług cyfrowych zostało odłączonych od sieci w ramach działań zapobiegawczych. Sprawcy ponowili ataki 25 i 27 października, jednak nie udało się im zdobyć dostępu do systemów.

Zespoły bezpieczeństwa z Agencji ds. Administracji Elektronicznej, Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa oraz Służby Wywiadowczej i Bezpieczeństwa pracują nad przywróceniem normalnego działania systemów. Według informacji serwisu The Record, podatności znajdowały się w usługach, które „nie wymagały logowania”, zaś część danych z połączonych systemów zdobyto dzięki przechwyconym wcześniej informacjom.

Zdobyte dane mogą zostać wykorzystane w atakach wymierzonych w mieszkańców Mołdawii. Premier Tofan zapowiedział przy tym, że w przyspieszonym tempie w ramach Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa zostanie powołane krajowe centrum cyberbezpieczeństwa. Mają także zostać wdrożone nowe zabezpieczenia technologiczne.

Reklama

„Te rozwiązania nie kosztują zbyt wiele. Mogłyby jednak zapobiec wystąpieniu tego incydentu” – podkreślił szef mołdawskiego rządu.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama
Polecane
Czytaj także
Mogą Cię zainteresować