Cyberbezpieczeństwo

Brytyjskie służby: chińska technologia to znaczące ryzyko

Centrala GCHQ
Fot. Defence Imagery / Flickr

Chińska technologia to znaczące ryzyko dla bezpieczeństwa Zjednoczonego Królestwa, którym musi zająć się zarówno sam kraj, jak i jego sojusznicy – ocenił szef brytyjskiego wywiadu elektronicznego (GCHQ), sir Jeremy Fleming.

Podczas wykładu, którego fragmenty cytuje serwis BBC, Fleming powiedział, że Chiny od dawna cierpliwie i stanowczo dążą do uzyskania „strategicznej przewagi przez kształtowanie światowego ekosystemu technologicznego".

Według niego, Komunistyczna Partia Chin chce kontrolować technologie, które są dziś częścią życia niemal każdego człowieka. W ten sposób ChRL rozciąga swoje wpływy nie tylko wewnątrz kraju, ale i poza jego granicami – stwarzając również możliwości dla działań wywiadowczych.

Wszyscy klienci Chin

Chiny, zdaniem Fleminga, chcą stworzyć „gospodarki i rządy klienckie" przez eksport technologii do różnych krajów świata, które w ten sposób uzależnią się od nich, zaciągając kosztowne „pożyczki na przyszłość". Przyjmowanie chińskich technologii ma bowiem ukryte koszty.

Przykładem może być rozwijany przez Pekin system satelitarny BeiDou, konkurencyjny względem wykorzystywanej przez wiele krajów, amerykańskiej sieci GPS. W opinii szefa GCHQ, BeiDou może być używane do śledzenia konkretnych osób, a także pozwolić na zmaterializowanie planów wyłączenia innych satelitów w razie konfliktu.

Czytaj też

Kolejnym problemem, jak wskazał Fleming, są nowe standardy dla internetu, dyktowane przez Chiny. Pekin nie ukrywa, że chce, aby przyjęło je więcej krajów. Z czym się wiążą? Przede wszystkim z większą kontrolą rządu nad sferą cyfrową.

Ostatecznie, w opinii Fleminga, zmartwienie powinny budzić plany Chin, dotyczące wdrożenia cyfrowej waluty. Pekin uczy się w ten sposób na błędach Moskwy i zabezpiecza się na przyszłość przed sankcjami – ocenił.

„Nie będę zabraniał dzieciom korzystać z TikToka"

Fleming w rozmowie z programem 4 BBC podkreślił, że nie uważa za stosowne, by zabraniać dzieciom korzystania z chińskiej aplikacji TikTok. Jej bezpieczeństwo danych i stosunek do prywatności użytkowników budzą wiele wątpliwości w środowiskach eksperckich. TikTok znajduje się również pod presją polityczną przede wszystkim ze strony USA, które – jeszcze w czasach prezydentury Donalda Trumpa – zaczęły uważać platformę za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, wskazując na potencjał wykorzystania gromadzonych przez nią danych do celów wywiadowczych.

Czytaj też

Zdaniem Fleminga, dzieci powinny być edukowane na temat tego, jak ich dane są przetwarzane przez platformy internetowe.

„To naprawdę ważne, by na bardzo wczesnym etapie życia miało miejsce zrozumienie, że nie ma niczego za darmo. Kiedy korzystamy z tych usług, wymieniamy nasze dane na pewne korzyści i jeśli to ma właściwe proporcje i nie widzimy nic złego w tym, jak informacje o nas są zabezpieczane, to wszystko jest w porządku" – powiedział Fleming.

Kontroli ze strony Chin da się uniknąć

Jego zdaniem kontroli nad przyszłością technologii ze strony Chin da się uniknąć. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób Zachód będzie dalej postępował – musi to jednak robić kolektywnie – podkreślił szef GCHQ.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także