Social media

Amazon chce śledzić ruchy klawiatury i myszy pracowników. Chodzi o ochronę klientów

Fot.: Christian Wiediger/Unsplash
Fot.: Christian Wiediger/Unsplash

Amazon przygotowuje się do wprowadzenia systemu, który będzie śledził sposób korzystania przez pracowników z klawiatury i myszy w trakcie obsługi klientów. Firma tłumaczy, że takie rozwiązanie ma zapobiegać próbom oszustw wymierzonych w użytkowników, zaś prywatność pracowników zostanie zachowana.

Niedawno pojawiły się informacje o tym, że Amazon znalazł się wśród największych platform technologicznych, które wymuszają na swoich pracownikach wykonujących obowiązki zdalnie instalację domowych kamer nadzoru wyposażonych w sztuczną inteligencję. Urządzenia mają służyć sprawnemu monitoringowi produktywności zatrudnianych osób.

Klawiatura i mysz pod kontrolą

Amazon planuje rozszerzyć zakres kontroli nad swoimi pracownikami. Zgodnie z poufnym dokumentem koncernu uzyskanym przez serwis Motherboard firma zamierza monitorować uderzenia klawiatury i ruchy myszki w komputerach pracowników obsługi klienta, aby powstrzymać oszustów lub hakerów przed dostępem do danych klientów.

Chociaż dokument mówi, że Amazon rozważał wdrożenie rozwiązania, które przechwytuje wszystkie naciśnięcia klawiszy pracowników, to ostatecznie narzędzie, jakie firma chce zaimplementować, nie jest zaprojektowane do nagrywania dokładnie tego, co pracownicy wpisują lub monitorowania ich komunikacji.

Zamiast tego, system generuje profil w oparciu o naturalne ruchy klawiatury i myszy konkretnego pracownika, a następnie stale weryfikuje, czy ta sama osoba kontroluje konto służbowe, aby wyłapać hakerów lub oszustów, którzy mogliby wykraść dane.

Walka z oszustwami

Amazon twierdzi, że potrzebuje monitorowania klawiatury i myszy, aby zwalczyć kilka różnych zagrożeń. Jednym z nich jest fakt, że osoby podszywające się pod pracowników obsługi klienta z powodzeniem uzyskały dostęp do danych użytkowników. Według audytów zespół bezpieczeństwa Amazona znalazł cztery takie przypadki.

Dokument wskazuje również na wysokie ryzyko wzrostu podobnych ataków, co wiąże się z większą liczbą osób pracujących w domu i ograniczonymi narzędziami bezpieczeństwa firmy, które umożliwiają weryfikację tożsamości zewnętrznych pracowników.

Z danych Amazona wynika, że największa liczba incydentów związanych z bezpieczeństwem danych klientów jest notowana w Indiach, na Filipinach oraz w Stanach Zjednoczonych.

„Utrzymanie bezpieczeństwa i prywatności danych klientów i pracowników jest jednym z naszych najwyższych priorytetów” – zaznacza w komunikacie Barbara Agrait, starszy PR manager w Amazon. Chociaż nie dzielimy się szczegółami na temat technologii, z których korzystamy, nieustannie badamy i testujemy nowe sposoby ochrony danych klientów, jednocześnie szanując prywatność naszych pracowników. Robimy to, zachowując zgodność z obowiązującymi przepisami i regulacjami dotyczącymi prywatności” – dodaje.

Na razie nie wiadomo kiedy Amazon wprowadzi system monitorowania czynności pracowników przed komputerami i jak ostatecznie będzie on wyglądał.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

image
Fot. Reklama

Komentarze

    Czytaj także