Armia i Służby

„Wojna nowej generacji” - szef rosyjskich sił zbrojnych zatwierdził nową strategię walki

Fot. Kremlin.ru
Fot. Kremlin.ru

Szef rosyjskich sił zbrojnych zatwierdził w sobotę nowy rodzaj prowadzenia walki. Działania dotyczyć będą operacji poza granicami kraju. Podstawę stanowią zasady wojny hybrydowej.

Na konferencji dotyczącej przyszłości rosyjskiej strategii wojskowej gen. Walerij  Gierasimow, szef sztabu generalnego, stwierdził, że państwa współcześnie łączą siłę militarną, gospodarczą oraz polityczną, aby skuteczniej walczyć z przeciwnikiem.

Według szefa rosyjskich sił zbrojnych Rosja musi utrzymywać zarówno „klasyczny”, jak i „asymetryczny” potencjał. Przejawem tego jest wykorzystywanie kombinacji narzędzi bojowych, wywiadowczych oraz propagandowych podczas prowadzenia operacji (np. na Ukrainie lub Syrii).

Podczas swojego przemówienia Walerij Gierasimow odwołał się do wojny domowej w Syrii jako przykładu udanej rosyjskiej interwencji za granicą. „Połączenie niewielkiej siły ekspedycyjnej z operacjami informacyjnymi pokazało, że można je rozszerzyć na obronę i rozwój interesów narodowych poza granicami Rosji” – zaznaczył wojskowy.

W trakcie konferencji poruszono temat artykułu w The Military-Industrial Courier (przyp. red. rosyjskim dzienniku wojskowym) z 2013 roku, w którym zawarta została wypowiedź generała Gierasimowa. Była to zapowiedź wojny hybrydowej na Ukrainie, polegająca m.in. na poparciu separatystycznych rebeliantów oraz zajęcia Krymu przez żołnierzy w nieoznakowanych mundurach.

Wielu specjalistów twierdzi, że Moskwa wykorzystała swoje doświadczenie do podjęcia działań przeciwko Stanom Zjednoczonym, których przejawem było włamanie do urządzeń i systemów Partii Demokratycznej podczas wyborów w 2016 roku. Raport opracowany przez amerykańskie służby wyraźnie wskazuje, że rosyjska agencja wywiadowcza (GRU) jest odpowiedzialna za naruszenie serwerów wyborczych oraz prowadzenie kampanii dezinformacyjnej w celu minimalizacji szans Hillary Clinton.

We wspomnianym artykule Walerij Gierasimow stwierdził, że we współczesnym świecie nie ma wyraźnych granic między wojną a pokojem. Zdaniem szefa rosyjskich sił zbrojnych armia walczy również w czasie pokoju, a środki polityczne i ekonomiczne są nieustannie wykorzystywane podczas operacji. Takie podejście zostało nazwane przez Zachodnich ekspertów „Doktryną Gierasimowa”, z czym nie zgadza się Mark Galeotti, specjalista Royal United Services Institute. „Pomysł, że Rosjanie odkryli jakąś nową sztukę wojenną jest błędny” – tłumaczy ekspert. – „To w zasadzie tylko Rosjanie próbujący zmagać się ze współczesnym światem. Nic więcej”.

Z drugiej strony rosyjscy stratedzy, odnosząc się do działań mieszanych obejmujących operacje wojskowe, polityczne oraz informacyjne, używają terminu „kompleksowe podejście” lub „wojna nowej generacji”.

Walerij Gierasimow w swym przemówieniu podkreślił, że stosowanie nowej taktyki jest skutkiem działań podejmowanych przez przeciwników Moskwy – „Pentagon postanowił opracować nową zasadę i strategię działań wojskowych zwaną "koniem trojańskim".

Jak sugeruje Sputnik, rosyjski serwis informacyjny, komentarze generała były po części analizą kryzysu w Wenezueli, gdzie Moskwa oskarżyła Stany Zjednoczone o próbę obalenia prezydenta Nicolása Maduro.

Komentarze

    Czytaj także