Social media

TikTok: Współpracujemy z lokalnymi organizacjami, aby lepiej walczyć z dezinformacją

Fot. Nordskov Media / Flickr

TikTok jest świadomy problemu, jaki stanowi dezinformacja. W celu walki z nią, stosuje połączenie technologii i moderacji przez człowieka, a także współpracuje z lokalnymi organizacjami pozarządowymi w ramach działań edukacyjno-informacyjnych – mówi nam przedstawiciel platformy na Polskę, w odpowiedzi na raport NewsGuard, dotyczący dezinformacji na TikToku.

O wnioskach z raportu NewsGuard można w naszym serwisie przeczytać tutaj . W tekście przedstawiamy główne wnioski z analizy dokonanej przez zespół ekspercki tej firmy. Wynika z nich, że nawet 20 proc. treści, które można znaleźć za pomocą wyszukiwarki na TikToku, to materiały mogące wprowadzać w błąd lub wprost dezinformujące.

Dezinformacja na platformie dotyczy przy tym zarówno tematów o krytycznym znaczeniu dla zdrowia użytkowników – jak np. leczenie COVID-19 lub substancje mogące przerwać ciążę, jak i kwestii politycznych – takich jak wojna w Ukrainie czy wybory w USA oraz rzetelność procesów demokratycznych im towarzyszących.

O co zapytaliśmy TikToka?

W ramach pracy nad tekstem, dotyczącym raportu NewsGuard, przesłaliśmy do polskiego przedstawicielstwa TikToka pytania w związku z omawianą analizą.

Zapytaliśmy, w jaki sposób platforma przeciwdziała szerzeniu się dezinformacji i czy jest świadoma - wykorzystywania przez autorów dezinformujących treści - różnych metod obchodzenia moderacji algorytmicznej – tak, jak opisano to w analizie NewsGuard, np. poprzez nieużywanie określonych słów i zastępowanie ich sugestywnymi eufemizmami.

Zapytaliśmy też, jak TikTok postrzega swoją odpowiedzialność w odniesieniu do młodych użytkowników, którzy coraz częściej traktują tę platformę jako podstawowe źródło treści informacyjnych (o czym można na łamach naszego serwisu przeczytać w tym materiale).

TikTok odpowiada

W przesłanym nam oświadczeniu czytamy: „nasze Zasady Społeczności jasno stwierdzają, że nie zezwalamy na treści dezinformujące, w tym dezinformacje dotyczacą treści medycznych czy zdrowotnych i gdy takie się pojawiają, usuwamy je z platformy. Używamy kombinacji technologii moderacyjnych i zespołów ludzkich do identyfikowania i usuwania naruszeń naszych Zasad Społeczności i nieustannie rozwijamy tak nasze polityki, rozwiazania jak i partnerstwa, aby wspierać ogólne bezpieczeństwo naszej społeczności i platformy".

Jak dodaje platforma: „jesteśmy świadomi odpowiedzialności za ochronę naszej społeczności przed błędnymi informacjami, dlatego między innymi promujemyi eksponujemy wiarygodne treści na tematy związane ze zdrowiem publicznym i współpracujemy z niezależnymi instytucjami fact-checkingowymi, które pomagają nam ocenić wiarygnodność treści".

Co w praktyce?

W przesłanej nam korespondencji menedżer komunikacji TikToka w Europie Środkowej Piotr Żaczko zaznaczył, że platforma współpracuje z lokalnymi organizacjami pozarządowymi w ramach akcji edukacyjno-informacyjnych. Jak wymienił, to m.in. NASK czy Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Celem tych akcji jest promowanie „zdrowego cyfrowego stylu życia i praktyk związanych z bezpieczeństwem cyfrowym" – tłumaczy Żaczko.

Ponadto, jak dodaje, powołując się na dane wewnętrzne firmy, zdecydowana większość użytkowników TikToka to dorośli z najwyższą reprezentacją pokolenia Z i millenialsów.

Treści na TikToku są sprawdzane na kilku etapach – mówi przedstawiciel firmy. „W tym, podczas pierwszego przesyłania, gdy treść jest do nas zgłaszana i gdy rośnie jej popularność". Jak dodaje, „jeśli stwierdzimy naruszenie na którymkolwiek z wyżej wymienionych etapów – usuwamy dane treści".

„Niedawno ogłosiliśmy ulepszenie naszych technik moderowania opartych o uczenie maszynowe, co zaowocowało poprawą spójności egzekwowania i dokładności naszych automatycznych systemów usuwania. Nieustannie rozwijamy nasze metody wykrywania, aby pomóc w podejmowaniu szybszych działań przeciwko kontom lub treściom rozpowszechniającym nieprawdziwe informacje" – mówi Żaczko.

W przekazanych nam informacjach, przedstawiciel TikToka odwołał się do statystyk platformy związanych z egzekwowaniem Zasad Społeczności. „W pierwszym kwartale 2022 roku usunęliśmy z platformy 102 mln 305 tys. 516 filmów za naruszenie naszych wytycznych, co stanowi mniej niż 1 proc. wszystkich treści w TikToku przesłanych w tym okresie" – przypomniał.

Jak wskazał, 95 proc. treści zostało usuniętych, zanim zostało zgłoszonych do moderacji TikToka. 94 proc. zostało usuniętych w ciągu 24 godzin, a 90 proc. – zanim ktokolwiek zdążył je zobaczyć.

Zaledwie 0,6 proc. ze wspomnianych wcześniej ponad 102 mln usuniętych materiałów zostało – według Piotra Żaczko – usuniętych z powodu naruszenia zasad platformy dotyczących integralności i autentyczności, w tym – szkodliwej dezinformacji.

TikTok kontruje dezinformację

Żaczko poinformował, że platforma odpowiada na dezinformację, zapewniając dostęp do wiarygodnych informacji na samym początku wyszukiwania. Dzieje się tak z hasłami dotyczącymi COVID-19, które – jak wskazał przedstawiciel TikToka – zwracają specjalną stronę, dzięki której użytkownicy mogą uzyskać informacje na temat COVID-19.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także