Social media

Facebook i Instagram w USA usuwają posty dotyczące aborcji

Fot. Raspopova Marina / Unsplash

Należące do koncernu Meta - Facebook i Instagram w USA usuwają posty, oferujące pomoc w aborcji farmakologicznej kobietom, które nie mogą przeprowadzić takiego zabiegu ze względu na zdelegalizowanie aborcji w konserwatywnych stanach. To kolejne pokłosie orzeczenia amerykańskiego sądu najwyższego w sprawie Roe vs. Wade.

Orzeczenie sądu najwyższego w USA unieważniło konstytucyjnie - gwarantowane na poziomie federalnym - prawo do aborcji, w związku z czym konserwatywne stany bardzo szybko wprowadziły zakaz, a nawet penalizację na poziomie lokalnym.

W skrócie oznacza to, że osoby które chcą skorzystać z możliwości przeprowadzenia aborcji muszą w tym celu udać się do innego stanu. 

O tym, jak duże to ryzyko i jak wiele zagrożeń wiąże się w tym kontekście np. ze sferą prywatności cyfrowej i przetwarzania danych z urządzeń mobilnych, można przeczytać na łamach CyberDefence24.pl w tym tekście .

Instagram i Facebook kasują posty dotyczące aborcji

Media społecznościowe stały się miejscem, w którym bardzo szybko osoby prywatne i organizacje zlokalizowane w stanach, w których aborcja nie została zakazana, zaczęły udzielać pomocy kobietom, które chcą jej dokonać, a mieszkającym w stanach, które taki zakaz wprowadziły. 

Jedną z form takiej pomocy stały się oferty zakupu pigułek do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej w postach na Instagramie i Facebooku. 

Jak podaje agencja Associated Press , koncern Meta, do którego należą obie te platformy, zaczął właściwie natychmiast usuwać wszystkie wpisy informujące o tym, jak mieszkanki stanów, w których aborcję zdelegalizowano, mogą uzyskać do niej dostęp. Według agencji, posty oferujące pomoc w dostępie do tabletek aborcyjnych usuwane są w ciągu zaledwie kilku minut od publikacji, a konta je publikujące dostają od koncernu Meta „ostrzeżenie" o naruszaniu standardów społeczności, które ma polegać na handlu niedozwolonymi substancjami (to według Mety m.in. broń i zwierzęta). 

Co jest, a co nie jest nielegalne na platformach Mety?

Dziennikarze Associated Press postanowili przeprowadzić eksperyment. W ramach doświadczenia opublikowali na Instagramie post oferujący kupno pigułek aborcyjnych, który został usunięty po minucie od jego zamieszczenia na platformie.

Inny wpis, który opublikowali – oferujący sprzedaż broni – pozostał nietknięty. Moderacja Instagrama, który w swoich zasadach społeczności uwzględniła, że nie wolno za jego pośrednictwem sprzedawać broni, oferty sprzedaży takiego przedmiotu w ogóle nie wyłapał.

Moderacja najpopularniejszej fotoplatformy na świecie nie wychwyciła również posta, w którym dziennikarze zamieścili ofertę kupna marihuany – zabronionej w USA na poziomie federalnym (podobnie jak jej zakup online). 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy o to, dlaczego posty z ofertą broni i marihuany nie zostały usunięte, a post oferujący tabletki aborcyjne tak, Meta nie wyjaśniła swojego postępowania i rozbieżności w przestrzeganiu regulaminu własnych platform.

Rzecznik koncernu Andy Stone oświadczył jednak, że firma nie będzie pozwalała na sprzedaż lub nieodpłatne przekazywanie sobie przez użytkowników środków farmaceutycznych za pośrednictwem Facebooka i Instagrama. 

Dozwolone mają być jedynie posty informujące o tym, jak zdobyć dostęp do aborcji farmakologicznej w sposób legalny.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także