Social media

Doxing. Czym jest i jak może wpłynąć na życie osobiste ofiar?

fot. STIL/ Unsplash/ Domena publiczna
fot. STIL/ Unsplash/ Domena publiczna

Doxing jest stosunkowo nowym zjawiskiem, jednak ten wyjątkowo niebezpieczny proceder może zrujnować nie tylko karierę zawodową, ale również życie osobiste ofiary.

Internauci zamieszczają w mediach społecznościowych, forach dyskusyjnych czy serwisach ogłoszeniowych oprócz danych osobowych, również informacje o swoich preferencjach, sympatiach politycznych czy przygodach miłosnych. W ten sposób zostawiają po sobie tzw. cyfrowy ślad.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że istnieje grupa osób gromadzących i analizujących tego typu informacje, a następnie starających się je połączyć w logiczną całość.

Czym jest doxing?

Zjawisko to nazywa się doxingiem i wywodzi się od angielskiego słowa documents i skrótu dox (od docs). Doxing wymaga bardzo dużego wkładu pracy i zdolności analitycznych. Osoby zajmujące się tym procederem nie stanowią określony grupy, ale tym co je łączy jest doskonała znajomość mechanizmów i procesów, jakie mają miejsce w internecie. Doxingiem mogą zajmować się zarówno cyberprzestępcy, jak i np. aktywiści.

"Osoby zaangażowane w ten proceder koncentrują się przede wszystkim na mediach społecznościowych, ale zdobywają też dane dzięki włamaniom do serwisów internetowych oraz różnego rodzaju socjotechnikom. Ich zadaniem jest zdobycie jak największej liczby informacji na temat konkretnej osoby lub organizacji" - zauważa Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce.

Czytaj także: #CyberMagazyn: Cyberszpiegostwo i socjotechnika. Jak państwa mogą się przed nimi obronić?

Kto może paść ofiarą doxingu?

Ostatecznym celem doxingu jest udostępnienie pozyskanych danych szerokiemu gronu internautów, upokorzenie i nękanie ofiary, szantaż i wymuszenia związane z groźbą publikacji pozyskanych materiałów. Ofiarą doxingu może być każdy, kto udziela się w internecie.

Im więcej informacji udostępniamy o sobie, tym łatwiej połączyć je w spójną całość. Konsekwencje doxingu dla ofiary zależą od napastnika, a konkretnie - na ile zamierza jej uprzykrzyć życie, karierę zawodową czy polityczną. Przed doxingiem można się bronić, podejmując działania ograniczające do minimum prawdopodobieństwo, że padnie się jego ofiarą.

Jak się bronić?

Jedną z podstawowych czynności powinna być zmiana ustawień dotyczących prywatności na portalach społecznościowych, tak aby zdjęcia oraz informacje w profilu były dostępne wyłącznie dla znajomych. Warto też pomyśleć o utworzeniu osobnego adresu e-mail oraz numeru telefonu do rejestracji w serwisach internetowych lub publikowania ogłoszeń w sieci. Coraz częściej stosowaną praktyką jest też korzystanie z VPN pozwalającego ukryć IP internauty - doradza Mariusz Politowicz.

Raport Anti-Defamation League z 2021 roku szacuje, że 9 proc. Amerykanów już doświadczyło doxingu. 

/Na podst. informacji prasowej


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze