WikiLeaks publikuje niejawny projekt systemu kontroli amerykańskich rakiet

8 stycznia 2020, 10:57
STINGER2
Fot. Christopher O'Quin/Wikipedia Commons/Domena publiczna

CIA opracowała innowacyjną technologię umożliwiająca kontrolę wykorzystania przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych klasy MANPADS i ograniczenia ich zastosowania wyłącznie na wybranym terenie. Technologia miała uniemożliwić skuteczne zastosowanie broni w wypadku, kiedy wpadłaby ona w ręce wroga lub została sprzedana i była wykorzystywana w szkodliwy dla amerykańskich interesów sposób. Plany agencji zostały ujawnione już w 2017 w ramach wycieku WikiLeaks, jednak dopiero teraz zdano sobie sprawę z wagi tych informacji - informuje Reuters

Technologia jest przeznaczona przede wszystkim do systemu przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych klasy MANPADS (ang. Man-Portable Air-Defence Systems) – podkreślił holenderski specjalista Jos Wetzels, podczas konferencji na temat cyberbezpieczeństwa w Lipsku. Dodał, że informacje na temat systemu CIA znalazły się w pakiecie danych opublikowanych przez WikiLeaks w 2017 roku. Pliki na temat innowacyjnego narzędzia były „błędnie oznakowane” pod nazwą „Protego”, dlatego do tej pory nie przyciągały wielkiej uwagi opinii publicznej - informuje Reuerts.

CIA miało opracować „inteligentne rozwiązanie dla kontroli broni” bazujące na technologii "geofencingu", która umożliwia blokadę użycia danego urządzenia poza określonym obszarem geograficznym. Broń, która jest wyłączona, gdy opuszcza pole bitwy z pewnością jest atrakcyjnym rozwiązaniem. Dostarczenie jej sojusznikom mogłoby realnie pomóc im w wygraniu ewentualnego konfliktu, a jednocześnie Amerykanie nie ryzykują, że zostanie wykorzystana w niewłaściwy sposób – wskazuje Agencja Reutera. 

Na konferencji w Lipsku Jos Wetzels zaznaczył, że nie jest jasne, czy plan CIA kiedykolwiek wyszedł poza fazę projektową. Podkreślił jednak, iż szacowany czas opracowywania nowej technologii przypada na okres lat 2014-2015, co pokrywa się z doniesieniami medialnymi o rozmieszczeniu MANPADS na terenie Syrii. Prawdopodobnie chodzi więc o zestawy przeciwlotnicze Stinger, których przekazanie syryjskiej opozycji rozważano w tych latach.

Systemy klasy MANPADS z reguły objęte są ścisłą kontrolą zbrojeń z uwagi na możliwość wykorzystania ich do ataków terrorystycznych, także przeciwko pasażerskim samolotom, a także względną łatwość transportu i przygotowania do użycia. Największą sławę zyskały Stingery, które były przekazywane mudżahedinom walczącymi z wojskami ZSRR w Afganistanie w latach 80. XX wieku.

Zewnętrzni specjaliści stwierdzili, że sytuacja, o której mówił holenderski ekspert jest prawdopodobna – donosi Reuters. N.R. Jenzen-Jones, który kieruje brytyjską firmą ARES, wyjaśnił, że geofencing od dawna jest przedmiotem dyskusji jako element umożliwiający wykorzystanie potężnej broni w środowisku wysokiego ryzyka pod pełną kontrolą.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
podatnik
piątek, 10 stycznia 2020, 00:24

Ciekawe czy ten system będzie w polskim Himarsie i Patriocie. Obstawiam, że tak

BUBA
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:04

Od chwili przejęcia przez Iran F-14 Tomcat Amerykanie starają się zachować kontrole nad swoim uzbrojeniem sprzedawanym za granicę. W wypadku sprzedanych Polsce F-16 Block 52 + Advanced pierwszym zabezpieczeniem jest IFF zintegrowany z systemami kontrolo ognia. Trzeba kupować wsparcie IFF oraz innych systemów F-16 za ok. 500 tys dolarów co 5 lat. I wtedy samolot spełnia swoje zadania............................................................................................................................................................................. ........................................................................................................................................................................................... Stąd Turcja dążąc do suwerenności militarnej rezygnuje z sprzętu USA typu F-35 do którego nie ma kodów źródłowych do software samolotu jak do F-16, gdzie mimo tego okazało się że to nic nie daje bo IFF nie pozwala ostrzelać izraelskiego F-16, gdy naruszył przestrzeń powietrzną Turcji..IFF zablokował system uzbrojenia........................................................................................................................................................................ ........................................................................................................................................................................................... W wypadku MANPADS które nie mają IFF musi być zastosowane inne rozwiązanie, np pozycjonowanie GPS jak w telefonie komórkowym. Tyle ze w wypadku zdobycia terenu przeciwnika może okazać się że nasze Stringery nagle przestały działać...w Kaliningradzie................................................................................................... ........................................................................................................................................................................................... Dlatego jestem zwolennikiem pełnej kontroli systemów OPL przez Polskę, w przeciwieństwie do Macierewicza , Błaszczaka i Kaczyńskiego jak i ich popleczników.

Q23
czwartek, 9 stycznia 2020, 04:08

Wszystko mozna shakowac.

dim
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:57

W cywilu dyskretnie blokuje się sprzęt, na którym technik nie dokonał okresowego, czy jakiegoś tam innego przeglądu. Jasne, że odpłatnego. Jakieś funkcje przestają klientowi dobrze działać, klient dzwoni do serwisu, serwis łagodnie nadmienia konieczność przeglądu... klient zgadza się, że " Tak, oczywiście, od razu wykona Pan i przegląd"... Jeszcze bardziej dyskretnie blokuje się sprzęt, którego nabywca "zapomniał" uregulować należność za zakup. - Nie widzę żadnego powodu, by podobne środki nie zostały przewidziane także w produkcji militarnej. Biznes to biznes. Przypomnę (i będę to przypominać dalej !), że za upgrade Apacza płaci się 35 mln USD, a bez takiego upgrade Boeing wyjaśnia, że wkrótce wstrzyma wsparcie. A będę o tym przypominać, gdyż jestem polskim patriotą i uważam, że tam gdzie ma to sens, polskie pieniądze winny pozostawać w polskich fabrykach. Wywiady z prezesami czy przedstawicielami tej, czy tamtej firmy zza oceanu, zawierające same tylko superlatywy, to po prostu płatna reklama.

Ok bajdur
piątek, 10 stycznia 2020, 10:25

Brawo proszę Pana. Dlatego za zakupy jakiegokolwiek systemu zagranicznego przed zakupem niezależnej Narwi powinna być kara więzienia i konfiskaty majątku wraz z majątkiem rodziny, zupełnie jak za VAT. Brak samodzielności OPL może się skończyć zestrzeleniem przez "Polskę" jakiegoś cywilnego samolotu startujacego z Okęcia. Ryzyko wrobienia nas w problemy w naszej przestrzeni powietrznej przy niezliczonej liczbie lotów cywilnych i oficjeli politycznych jest ogromne. OPL tylko polskie!!!

Sisi
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:18

Dokładnie firma Physio Control od kilku lat w swoich produktach stosuje takie rozwiazanie(defibrylatory Lifepack)

rozcochrany
środa, 8 stycznia 2020, 18:29

Takie rozwiązanie mogło by blokować broń sprzedaną sojusznikom takim jak Polska gdy przestana być sojusznikami bądź zostaną sprzedani.