Polityka i prawo

USA: policja ukarała sprawcę fałszywego alarmu o zakażeniu koronawirusem

Fot. ArtisticOperations/Pixabay
Fot. ArtisticOperations/Pixabay

Amerykańska policja ukarała sprawcę fałszywego alarmu o zakażeniu koronawirusem - donosi serwis BBC. 23-letni Amerykanin zamieścił na Facebooku wpis, w którym deklarował iż jest osobą chorą na Covid-19 wywoływany wirusem SARS CoV-2.

Młody mieszkaniec USA Michael Brandin zredagował i zamieścił na Facebooku wpis informujący, że cierpi na chorobę COVID-19 - relacjonuje w piątek BBC. Mężczyzna stwierdził, iż zrobił to w ramach "eksperymentu społecznego".

Brandin w swoim wpisie stwierdził, iż otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, a lekarze poinformowali go, że od tego momentu inne osoby mogą zakażać się od niego nie tylko drogą kropelkową, ale również poprzez wydychane powietrze.

"Wielu przyjaciół napisało do mnie wówczas pytając, jak się czuję. Informowałem ich, że mój wpis jest fałszywy" - stwierdził w rozmowie z BBC autor wpisu. Jak zauważa brytyjski nadawca publiczny, młody Amerykanin nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania - informacja o jego wpisie rozprzestrzeniła się bowiem w hrabstwie Tyler w Teksasie, gdzie mieszka, zaledwie na kilka dni przed pierwszymi obostrzeniami wprowadzonymi w USA celem ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa. Osoby zaniepokojone wpisem Brandina dzwoniły do lokalnego szpitala pytając, czy istotnie w pobliżu mieszka chory na Covid-19, a także poszukując sposobu na zabezpieczenie się przed wirusem przenoszonym według niego w powietrzu.

Szeryf hrabstwa Tyler ostatecznie wydał nakaz zatrzymania Brandina przez policję. Organy ścigania zobligowały mężczyznę do zmiany treści jego wpisu na Facebooku. Został on również oskarżony o bezzasadne wszczynanie alarmu w służbie zdrowia i na policji. 23-latek został aresztowany, po czym wyszedł za kaucją w wysokości tysiąca dolarów.

"Mam licencjat z komunikacji. Zrobiłem to, by pokazać, jak łatwo jest spowodować wybuch paniki treściami zamieszczanymi przez kogoś w internecie. Chciałem dowieść, jak ważne jest, by ludzie umieli weryfikować informacje na własną rękę, zanim dadzą wiarę czemuś, co przeczytają lub usłyszą" - tłumaczył się Brandin.

BBC podaje, że w wyniku incydentu mężczyzna stracił pracę oraz prawo do świadczeń zdrowotnych, a także - ze względu na brak dochodów - możliwość podjęcia dalszej edukacji.

Źródło:
PAP

Komentarze

    Czytaj także