Polityka i prawo
Prezes NIK: Podejrzenia dot. inwigilacji polityków i obywateli to kryzys demokracji, czas wrócić do sprawy
Podejrzenia dotyczące inwigilacji polityków i obywateli to jeden z najpoważniejszych kryzysów demokracji. Czas wrócić do tej sprawy - stwierdził w czwartek prezes NIK Marian Banaś. Natomiast premier Mateusz Morawiecki proszony o komentarz na temat doniesień ws. wykorzystania Pegasusa odpowiedział, że „służby na pewno będą wyjaśniać tę sprawę do końca”.
"Podejrzenia dotyczące inwigilacji polityków i obywateli to jeden z najpoważniejszych kryzysów demokracji. NIK już po kontroli wykonania budżetu za 2019 rok sygnalizowała poważne wątpliwości w tej kwestii. Czas wrócić do tej sprawy" - napisał w czwartek szef NIK na Twitterze.
Podejrzenia dotyczące inwigilacji polityków i obywateli to jeden z najpoważniejszych kryzysów demokracji. NIK już po kontroli wykonania budżetu za 2019 rok sygnalizowała poważne wątpliwości w tej kwestii. Czas wrócić do tej sprawy!
— Marian Banaś (@marian_banas) December 30, 2021
Wniosek o kontrolę NIK ws. wykorzystywania oprogramowania Pegasus skierowała w środę do Izby Lewica. Posłowie Lewicy w tej sprawie spotkali się z prezesem NIK Marianem Banasiem. Poseł tej formacji Wiesław Szczepański po tym spotkaniu przekazał PAP, że prezes NIK zapewnił parlamentarzystów o tym, że Izba będzie analizowała możliwość kontroli, szczególnie, że nie jest to pierwszy skierowany do niej wniosek ws. wykorzystania Pegasusa.
Czytaj też
W poniedziałek senator Brejza skierował do NIK wniosek o przeprowadzenie pilnej kontroli w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
Czytaj też
Premier: Służby będą wyjaśniały sprawę do końca
"Służby na pewno będą wyjaśniać tę sprawę do samego końca, poprosiłem o to" - powiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki pytany o doniesienia w sprawie wykorzystania systemu Pegasus.
Jego zdaniem w domenie publicznej jest więcej nieprawdziwych niż prawdziwych informacji w tej sprawie.
Przypomnijmy, że 23 grudnia br. agencja AP, powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab podała , że telefon Brejzy był atakowany 33 razy - od 26 kwietnia 2019 roku do 23 października 2019 roku. Podobnie jak w przypadku prok. Ewy Wrzosek i mec. Romana Giertycha miał zostać zhakowany przy użyciu Pegasusa, oprogramowania szpiegującego NSO Group.
/NB/PAP