- WIADOMOŚCI
Pozwy przeciwko Big Techom. „Narażanie dzieci na szkodliwe treści”
Coraz więcej osób i instytucji decyduje się pozywać firmy technologiczne. Ich zdaniem tworzą one produkty, których celem jest uzależnianie najmłodszych.
Autor. Daria Nepriakhina/Unsplash
Setki rodzin pozywa największe firmy technologiczne. Powód? Tworzenie produktów, które narażają dzieci na szkodliwe treści i negatywnie wpływają na ich zdrowie psychiczne. Problem z platformami ma się pojawiać już na etapie ich projektowania, a ich aplikacje zawierają cechy, które mogą wywoływać uzależnienie – czytamy na stronie BBC.
Nie tylko rodzice, ale również szkolne dystrykty z całych Stanów Zjednoczonych pozywają firmy takie jak Meta, Google, TikTok czy Snap. Działania zaczynają przynosić efekt. Przykład? W ostatnim czasie jeden z sędziów federalnych uznał, że firmy technologiczne nie decydując się na blokowanie szkodliwych treści (np. dotyczących samookaleczania się) nie mogą zasłaniać się pierwszą poprawką amerykańskiej konstytucji (dot. m.in. wolności słowa – red.).
Przypadek Molly Russell
Opisywana przez BBC sprawa jest pokłosiem przypadku 14-letniej Molly Russell, która w listopadzie 2017 odebrała sobie życie. Pod koniec września zakończyło się dochodzenie w sprawie śmierci dziewczynki. Jak czytamy w serwisie: „Molly cierpiała na depresję i była w mediach społecznościowych narażona na tysiące treści sugerujących samobójstwo czy samookaleczanie się”. Więcej na ten temat pisaliśmy na łamach CyberDefence24 w tym tekście.
Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?