- WIADOMOŚCI
Dwóch posłów opozycji upomnianych przez UODO
Autor. CyberDefence24/Canva
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski zakończył dwa postępowania wobec Waldemara Budy i Michała Wosia. Obu parlamentarzystom udzielił upomnienia. Tym razem powodem nie było samo opublikowanie danych osobowych, a brak przekazania UODO informacji potrzebnych do wyjaśnienia sprawy.
Ubiegłoroczna kampania prezydencka przyniosła nie tylko spory polityczne, ale i serię spraw o naruszenia prywatności. Politycy i komitety wyborcze na swoich platformach społecznościowych publikowali wówczas materiały, które mogły zawierać cudze dane osobowe.
Jedna ze spraw dotyczyła posłów PiS, Waldemara Budy i Michała Wosia, którzy w swoich wpisach nawiązywali do sprawy eksmisji związanej z jednym z kandydatów. Do UODO wpłynęły zawiadomienia, że ich publikacje mogły ujawnić tożsamość starszego mężczyzny, od którego ten kupił mieszkanie. #READ[ articles: 1073342 | showThumbnails: true ]
Urząd chciał wyjaśnień
Aby ustalić, czy doszło do naruszenia RODO, organ nadzorczy poprosił obu parlamentarzystów o przedstawienie informacji dotyczących publikacji. Nie przyniosło to jednak rezultatu, mimo że do każdego z polityków korespondencję wysłano dwukrotnie. Jak podaje UODO, część przesyłek pozostała bez odpowiedzi, a inne wróciły do urzędu jako nieodebrane w przewidzianym terminie.
Brak reakcji stał się podstawą do wszczęcia osobnych postępowań o braku współpracy z organem nadzorczym. RODO zobowiązuje bowiem podmioty do przekazywania UODO informacji potrzebnych do wykonywania jego ustawowych zadań – nie tylko do przestrzegania zasad ochrony danych.
Kara finansowa nie była konieczna
Dopiero po rozpoczęciu postępowań (zagrożonych administracyjną karą pieniężną), zarówno Buda, jak i Woś przekazali wymagane wyjaśnienia. Prezes UODO uznał, że naruszenie ustało z chwilą, gdy odpowiedzi dotarły do urzędu.
Ostatecznie organ odstąpił od kar finansowych, biorąc pod uwagę fakt, że parlamentarzyści podjęli współpracę i uzupełnili brakujące informacje.
W obu przypadkach zastosowano więc łagodniejszy środek w postaci upomnienia.
Część większej sprawy
Postępowania wobec Budy i Wosia nie były odosobnione. Jak podkreśla UODO, po kampanii prezydenckiej urząd analizował działania samych kandydatów i ich komitetów wyborczych.
W niektórych przypadkach kończyło się na upomnieniach, niemniej urząd sięgał też po sankcje finansowe – jak w przypadku komitetu Karola Nawrockiego.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Wybrane okazje dla Ciebie