Polityka i prawo

Miedwiediew: odłączenie od globalnej sieci „bronią obosieczną”. Rosja informuje o sukcesie RuNetu

fot. kremlin.ru / Attribution 3.0 Unported
fot. kremlin.ru / Attribution 3.0 Unported

Rosja jest „pod względem prawnym i technologicznym” gotowa do odłączenia się od globalnego internetu, jeśli zajdzie taka potrzeba – informują rosyjskie media. O zdolności RuNetu do pracy bez światowej sieci poinformował Dmitrij Miedwiediew.

Informację o gotowości „rosyjskiego Internetu” do odłączenia od globalnej sieci przekazał były prezydent, a obecny Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew. Władze rosyjskie już od dawna informowały o prowadzonych pracach mających na celu odłączenie państwa od globalnej sieci. Warto podkreślić, że od początku projektu eksperci podkreślali, że nowe przepisy mają stworzyć możliwość zamknięcia ruchu internetowego wewnątrz kraju. Były prezydent oficjalnie ogłosił, że testy zakończyły się powodzeniem. 

W komunikacie opublikowanym przez agencję Interfax, na który powołują się media, Miedwiediew powiedział, że Rosja jest w stanie odizolować swój internet od globalnej sieci, ale podkreślił, że nie widzi powodu, aby to robić, nazywając takie działanie „bronią obosieczną”. 

W wywiadzie dla rosyjskiej agencji Miedwiediew podkreślił również, że istotnym czynnikiem jest pozycja Stanów Zjednoczonych oraz „kluczowe prawa kontrolne” do internetu, które spowodować może odłączenie Rosji od globalnej sieci, „jeśli wydarzy się coś niezwykłego”. Wskazał także, że Rosja mogłaby zostać odłączona od międzynarodowego systemu płatności SWIFT. „Musieliśmy nawet stworzyć własny system przesyłania informacji, abyśmy mogli wymieniać wiadomości elektroniczne, jeśli tak się nagle stanie” – powiedział były prezydent w rozmowie z agencją. 

Ustawę o działaniu rosyjskiego segmentu internetu (RuNetu) w przypadku odłączenia go od globalnej sieci przyjęto w kwietniu 2019 roku. Przepisy przewidywały, że w wypadku zagrożenia scentralizowane zarządzanie siecią przejmie urząd regulacji internetu i mediów - Roskomnadzor, Urząd ten miały filtrować ruch internetowy poprzez specjalne przygotowane systemy.

Krytycy już wtedy wskazywali, że w rzeczywistości przepisy mają umożliwić odcięcie obywateli Rosji od dostępu do globalnej sieci. W 2019 roku wskazywano na szacunkową kwotę projektu w wysokości około 30 mld rubli (ponad 467 mln USD).

Realizacja projektu własnej wewnętrznej sieci rozpoczęła się już w roku 2016, kiedy uruchomiony został wojskowy intranet dla danych niejawnych. W następnym roku ogłoszono, że Kreml zamierza przygotować własny katalog nazw domen, które będą służyć do przekierowywania ruchu. W zeszłym roku natomiast w mediach z ust doradcy prezydenta Putina ds. IT Hermana Klimienko padła sugestia, że odpowiednio przygotowany wojskowy intranet może przejąć również resztę krajowego ruchu internetowego.

Pierwsze testy „RuNetu” oficjalnie rozpoczęły się w październiku 2019 roku, kiedy to zapadła decyzja o pierwszym teście. Planowane pierwsze odłączenie nastąpiło już w grudniu tego roku. Jak zapowiadał ówcześnie rosyjski rząd działania miały odnosić się do sprawdzenia czy kraj może funkcjonować bez dostępu do globalnej sieci, a testy miały być powtarzane przynajmniej raz na rok. Komentatorzy wskazywali, że celem tych testów jest zaprezentowanie niezależności Kremla od globalnej sieci.

image

 

Komentarze

    Czytaj także