Polityka i prawo
Cyberprzestępcy uderzyli w Olimpiadę w Tokio
Rosyjscy hakerzy uderzyli w organizatorów igrzysk olimpijskich w Tokio - informują brytyjscy urzędnicy. Działania miały na celu utrudnienie przygotowań do imprezy. Ich działania prawdopodobnie były ukierunkowane na rozpoznania systemów i sieci głównego organizatora, sponsorów i firm odpowiedzialnych za logistykę.
Urzędnicy odmówili przekazania opinii publicznej informacji czy ataki zakończyły się sukcesem – informuje Reuters. Z kolei komitet organizacyjny stwierdził w oświadczeniu, że nie zaobserwowano znaczącego wpływu działań hakerów na przygotowania do wydarzenia.
Do ataków miało dojść zanim igrzyska zostały przełożone na przyszły rok z uwagi na pandemię koronawirusa. Jest to najnowsza seria wykrytych i ujawnionych prób włamań do międzynarodowych organizacji sportowych, które przypisywane są Rosji po wybuchu skandalu dopingowego sprzed 5 lat.
„Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) i komitety organizacyjne igrzysk olimpijskich uznały cyberbezpieczeństwo za obszar priorytetowy i dużo inwestują, aby zapewnić igrzyskom olimpijskim możliwie najlepsze środowisko cyberbezpieczeństwa” - powiedział rzecznik MKOl.
Już w październiku 2019 roku, Microsoft potwierdził, że powiązani z Rosją, sponsorowani przez państwo hakerzy obrali za cel organy antydopingowe oraz inne organizacje sportowe przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi 2020 w Tokio. Ataki dotknęły różnych sportowych organizacji na 3 kontynentach. Jak informował wtedy Microsoft, część ataków zakończyła się sukcesem, jednak przeważająca większość nie. Amerykański gigant nie ujawnił, które z organów padły ofiarą prorosyjskich hakerów. Data ataków zbiegła się w czasie z informacją przekazaną przez Światową Agencję Antydopingową, że istnieje możliwość wykluczenia Rosji ze wszystkich wydarzeń sportowych o charakterze międzynarodowym, w tym podczas przyszłorocznej Olimpiady w Tokio, z uwagi na „nieścisłości” w wynikach pracy moskiewskiego laboratorium antydopingowego.