• WIADOMOŚCI

Gawkowski żąda miliarda zł kary dla Mety. „Dowodów jest aż nadto”

Minister cyfryzacji zwrócił się do Komisji Europejskiej o nałożenie na koncern kary w wysokości 1 mld zł.
Minister cyfryzacji zwrócił się do Komisji Europejskiej o nałożenie na koncern kary w wysokości 1 mld zł.
Autor. CYFRA_GOV_PL/flickr.com

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wystąpił do Komisji Europejskiej z formalnym wnioskiem o nałożenie na Metę kary w wysokości 1 mld zł. Powodem są nieskuteczne działania firmy wobec fałszywych reklam i oszustw trafiających do polskich użytkowników jej platform.

  • Krzysztof Gawkowski poinformował o skierowaniu do Komisji Europejskiej wniosku o ukaranie Mety kwotą 1 miliarda zł.
  • Minister wskazuje na brak skutecznej kontroli nad scamami, fałszywymi reklamami i innymi oszukańczymi treściami.
  • Gawkowski domaga się również od Mety wprowadzenia skuteczniejszych narzędzi do eliminowania takich materiałów.

O podjęciu działań wicepremier poinformował w czwartek na platformie X. Jak przekazał, decyzję poprzedziła analiza materiałów, w tym informacji otrzymanych od samej Mety, a także kolejnych doniesień medialnych dotyczących problemów z kontrolą treści publikowanych na platformach firmy.

Minister cyfryzacji zwrócił się do Komisji Europejskiej o nałożenie na koncern kary w wysokości 1 mld zł. Oczekuje wszczęcia działań przez Komisję i podjęcia przez nią decyzji wobec firmy.

„Bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści nie będzie tolerowana. Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto” – stwierdził wicepremier.

Reklama

Gawkowski: Meta nie reaguje skutecznie

We wniosku do Komisji Europejskiej minister zwraca uwagę na skalę problemu oraz, jego zdaniem, niewystarczającą reakcję koncernu mimo wcześniejszych zgłoszeń ze strony polskich instytucji.

„Skala tego zjawiska wskazuje, że mamy do czynienia z istotnym problemem dotyczącym funkcjonowania mechanizmów reklamowych jednej z największych platform internetowych działających na jednolitym rynku europejskim. Pomimo wielokrotnych zgłoszeń ze strony właściwych polskich organów i zespołów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, Meta nadal nie zapewnia skutecznego i adekwatnego reagowania na oszukańcze reklamy” – czytamy we wniosku.

CERT Polska: 86,8 proc. zgłoszeń bez usunięcia reklamy

Jednym z argumentów przywołanych przez wicepremiera Gawkowskiego są wyniki testu CERT Polska dotyczącego reakcji Mety na zgłoszenia reklam uznanych za oszukańcze.

„Problem ten został szczegółowo udokumentowany w przestrzeni publicznej, jak również w badaniach – m.in. CERT Polska działającego w strukturach NASK – Państwowego Instytutu Badawczego. W przeprowadzonym przez CERT Polska teście zgłoszono Meta 122 reklamy zakwalifikowane jako oszustwa. W 106 przypadkach, czyli 86,8% zgłoszeń, Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w 6 przypadkach nie udzielono odpowiedzi. To wynik, którego nie można traktować jako incydentalnego błędu moderacji. CERT Polska wskazywał, że konta, z których wielokrotnie publikowane były złośliwe reklamy, często nie były skutecznie blokowane, umożliwiając dalsze prowadzenie działalności przez oszustów” – wskazuje minister cyfryzacji we wniosku.

Reklama

„Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć"

Gawkowski wezwał również Metę do natychmiastowego wdrożenia skuteczniejszych mechanizmów eliminowania scamów oraz fałszywych reklam.

„Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć” – podkreślił minister.

Warto przypomnieć, że Komisja Europejska już od 2024 r. prowadzi formalne postępowanie wobec Mety dotyczące Facebooka i Instagrama w ramach unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). 

Jednym z badanych obszarów są działania firmy związane ze zwodniczymi reklamami oraz ryzykiem rozpowszechniania szkodliwych treści na jej platformach. Postępowanie zostało wszczęte w kwietniu 2024 r. po analizie dokumentów przekazanych przez Metę oraz własnej ocenie Komisji.