- WIADOMOŚCI
Rosja wykorzystuje doświadczenia wojenne poza Ukrainą
Rosja wyciąga wnioski z wojny na Ukrainie i wykorzystuje swoje doświadczenie poza polem bitwy – wskazuje Richard Horne, dyrektor brytyjskiego Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że taktyki i techniki wypracowane na froncie są teraz wykorzystywane przeciwko innym państwom. A to nie jedyne źródło zagrożenia.
Autor. CyberDefence24/Canva
Cyberprzestrzeń stała się obszarem rywalizacji między państwami. Napięcia, konflikty i wojny występują również – a może przede wszystkim – w sieci. Wirtualny świat jest bowiem środowiskiem, które pozwala oddziaływać na społeczeństwa bez użycia konwencjonalnej broni, co wielu próbuje wykorzystać.
„Jesteśmy w środku burzy”
Richard Horne, dyrektor brytyjskiego Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC), podczas swojego przemówienia w trakcie CYBERUK 2026, wprost stwierdził, że „jesteśmy w środku burzy”. Skąd takie porównanie?
Jego zdaniem zmiany technologiczne oraz rosnące napięcia geopolityczne kreują dwie siły, które tworzą „burzliwą niepewność”.
Coraz więcej incydentów
Przedstawiciel NCSC podkreślił, że nie możemy być w 100 proc. przekonani, po jakie zaawansowane rozwiązania będą sięgać atakujący, ani jakich technik użyją przeciwko nam. Jedno jednak nie ulega wątpliwości: skala ryzyka jest i będzie znacząca.
Przypomnijmy liczby, które przedstawił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, prezentując Sprawozdanie Pełnomocnika Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa za 2025 r.
W przypadku Polski, w ubiegłym roku odnotowano ponad 270 tys. incydentów podjętych do realizacji, co oznacza wzrost o 150 proc. w porównaniu do 2024 r.
„Wzrosty odnotowały wszystkie CSIRT-y poziomu krajowego: ABW o 26 proc., MON 69 proc. i NASK 152 proc.” – zaznaczył przedstawiciel polskiego rządu.
W przypadku Wielkiej Brytanii, NCSC obsługuje średnio cztery incydenty o dużej wadze dla kraju w tygodniu. Richard Horne zwrócił jednak uwagę na źródło ataków.
Rosja wykorzystuje swoje doświadczenie z Ukrainy
Dyrektor Centrum przyznał, że ataki ransomware wciąż stanowią najpowszechniejsze zagrożenie dla zdecydowanej większości organizacji, lecz znaczna liczba poważnych incydentów o znaczeniu ogólnokrajowym to efekt bezpośredniego lub pośredniego działania państw.
Horne wymienił tu przede wszystkim:
- Rosję – Kreml wyciąga wnioski z wojny na Ukrainie i wykorzystuje swoje doświadczenie poza polem bitwy. Jego zdaniem, taktyki i techniki wypracowane na froncie są teraz używane przeciwko innym państwom.
- Chiny – tamtejsze służby oraz wojsko posiadają „zadziwiający poziom" zaawansowania. W ocenie dyrektora NCSC, mamy do czynienia z równorzędnym rywalem, który dogonił Zachód (podobne wnioski przedstawił holenderski wywiad).
- Iran – jest niemal pewne, że wykorzystuje swój cyberpotencjał do podsycania nastrojów Brytyjczyków.
Atak na polską energetykę jako dowód
Przedstawiciel Centrum w swoim przemówieniu wprost stwierdził, że musimy być gotowi na konflikt, a cyberoperacje będą jego integralnym elementem, podobnie jak drony czy rakiety.
Nawiązał do grudniowej kampanii wymierzonej w polski sektor energetyczny, uznając ją za dowód potwierdzający, że cyberprzestrzeń stała się strategicznym obszarem funkcjonowania państwa i społeczeństwa.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany