- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
100 tys. wpisów nawołujących do mordowania Ukraińców. Wkroczyły służby
Autor. SBU/ssu.gov.ua
Niemal 100 tys. komentarzy i wpisów w ciągu dwóch lat. Wśród nich wezwania do zabijania Ukraińców, nawoływanie do przemocy na tle narodowościowym i niszczenia świątyń. Służby zatrzymała w Kijowie kobietę podejrzewaną o prowadzenie prorosyjskiej działalności propagandowej. To jedna z sześciu osób ujawnionych w najnowszych działaniach SBU.
Niemal 100 tys. publikacji w Telegramie w latach 2025–2026. Tyle, według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, miała zamieścić jedna z kobiet zatrzymanych w Kijowie.
Nie chodziło wyłącznie o rozpowszechnianie prorosyjskich opinii. W części wpisów pojawiały się wezwania do zabijania Ukraińców. Kobieta miała również nawoływać do przemocy wobec jednej z mniejszości narodowych oraz niszczenia świątyń należących do wspólnot religijnych.
SBU nie ujawniła tożsamości zatrzymanej ani szczegółowych informacji dotyczących liczby kanałów, na których prowadziła działalność. Podana skala publikacji pokazuje jednak intensywność aktywności, którą ukraińskie służby zakwalifikowały jako element prorosyjskiej propagandy.
Zobacz też 
Rosyjski zleceniodawca i tysiące odbiorców
Propagandystka z Kijowa nie była jedyną osobą objętą działaniami SBU. W Mikołajowie funkcjonariusze zajmujący się cyberbezpieczeństwem zatrzymali mężczyznę, który według śledczych działał na zlecenie przedstawiciela Rosji.
Podejrzany administrował lokalnym kanałem na Telegramie obserwowanym przez ponad 13 tys. użytkowników. Zgodnie z ustaleniami SBU, publikował materiały wspierające rosyjską agresję i rozpowszechniał przekaz propagandowy zgodny z interesami Moskwy.
Jak podają służby, jego aktywność nie ograniczała się do udostępniania gotowych materiałów. Mężczyzna miał także samodzielnie przygotowywać treści wykorzystywane do promowania prorosyjskich narracji.
To jeden z mechanizmów prowadzenia działań informacyjnych w czasie wojny. Nie zawsze wymagają one dużych, oficjalnych kanałów propagandowych. Część przekazu trafia do odbiorców za pośrednictwem lokalnych społeczności internetowych, grup dyskusyjnych i kont w mediach społecznościowych.
Wśród podejrzanych żona duchownego i obywatel Rosji
Kolejne osoby ujawniono w obwodzie czerkaskim. Jedną z nich jest żona duchownego Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, historycznie związanej z Patriarchatem Moskiewskim.
Według SBU, w rozmowach na Telegramie wychwalała Władimira Putina i zaprzeczała rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Prorosyjskie treści miała rozpowszechniać również wśród znajomych oraz w korespondencji z parafianami.
W tym samym regionie zarzuty usłyszał obywatel Rosji posiadający zezwolenie na pobyt stały w Ukrainie. Mężczyzna miał przedstawiać pełnoskalową wojnę jako wewnętrzny konflikt ukraiński i popierać zajęcie części wschodnich regionów kraju przez Rosję.
Z kolei w obwodzie zakarpackim ujawniono dwie kobiety, które za pośrednictwem własnych kont w mediach społecznościowych nawoływały do odłączenia Zakarpacia od Ukrainy.
Według ukraińskich służb, obie rozpowszechniały także prorosyjskie narracje i usprawiedliwiały działania militarne Rosji.
Nawet 12 lat więzienia
SBU poinformowała, że przeprowadzone na jej zlecenie ekspertyzy potwierdziły przypadki działalności informacyjnej podejrzanych, którą służby uznają za prowadzoną na rzecz państwa-agresora.
Wszystkim sześciu osobom przedstawiono zarzuty na podstawie różnych przepisów ukraińskiego kodeksu karnego.
Dotyczą one m.in. publicznego nawoływania do przemocy, działań przeciwko integralności terytorialnej Ukrainy, współpracy informacyjnej z państwem-agresorem, podżegania do nienawiści narodowościowej i religijnej oraz usprawiedliwiania rosyjskiej agresji. Podejrzanym grozi do 12 lat pozbawienia wolności i konfiskata majątku.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].