Cyberbezpieczeństwo

Czas na chmurę. To rozwiązanie może przynieść polskiej gospodarce nawet 121 mld zł rocznie

Fot. www.perspecsys.com

Upowszechnienie technologii chmurowych w polskich firmach i instytucjach publicznych w 2030 roku może dać dodatkowe 121 mld złotych, czyli 4 proc. PKB - takie wnioski płyną z raportu McKinsey & Company. Które sektory mogą najwięcej zyskać?

Po rozwoju internetu w latach 90. czy smartfonów w pierwszej dekadzie XXI wieku, chmura stanowi kolejny etap w rozwoju technologii informacyjnych.

Dzięki rozwiązaniom chmurowym można sprawnie unowocześnić infrastrukturę IT oraz przyspieszyć wprowadzanie cyfrowych innowacji. To ostatnie jest konsekwencją swobody eksperymentowania, możliwości ponoszenia porażek i elastyczności.

W swoim raporcie „Chmura 2030. Jak wykorzystać potencjał technologii chmurowych i przyspieszyć wzrost w Polsce" firma McKinsey & Company przeanalizowała potencjał rozwoju technologii chmurowych oraz ich wpływ na polską gospodarkę.

121 mld zł w 2030 roku

Z analiz firmy badawczej wynika, że pełniejsze wykorzystanie technologii chmurowych w polskich firmach i instytucjach publicznych może przynieść gospodarce dodatkowo 121 miliardów złotych w roku 2030 - co odpowiada 4 proc. PKB.

Wartość ta mogłaby pochodzić z kilku obszarów. Pierwszy to innowacje i nowo powstałe przedsiębiorstwa cyfrowe, których stworzenie umożliwi lub przyspieszy architektura chmurowa. Drugi to modernizacja i korzyści, które odniesie tradycyjny biznes, np. poprzez obniżenie kosztów IT czy automatyzację procesów. Istnieje również trzeci obszar, który może generować dodatkowe, ale trudne do oszacowania korzyści - chodzi o technologie przyszłości, których stworzenie lub wczesne wdrożenie umożliwia chmura.

Zdaniem Tomasza Marciniaka, partnera zarządzającego McKinsey & Company w Polsce oraz współautora raportu, Polska posiada solidne fundamenty, by w pełni wykorzystać potencjał technologii chmurowych.

"Nasze dotychczasowe raporty wskazywały już na stabilną sytuację makroekonomiczną, wysokiej jakości infrastrukturę cyfrową czy działających w ramach sektora publicznego dostawców chmury jako podstawy do dalszego rozwoju gospodarki cyfrowej. Jeśli jednak polska gospodarka ma zachować konkurencyjność, powinna nadrobić dystans, który dzieli ją do europejskich liderów - zarówno pod względem poziomu zastosowania technologii chmurowych, jak i tempa ich wdrażania" - komentuje ekspert.

Według analiz McKinsey, poziom wdrożenia chmury w Polsce jest 14-krotnie niższy niż w najbardziej zaawansowanych cyfrowo gospodarkach Europy Północnej i 1,5-krotnie niższy niż średnia dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Czytaj też

Najwięksi wygrani technologii chmurowej

Według raportu, największe korzyści wynikające z upowszechnienia chmury obliczeniowej może odnieść handel detaliczny, sektor FMCG oraz transport i logistyka. Udział tych branż w generowaniu wartości dodanej dzięki chmurze może wynieść 28 proc.

W samym tylko handlu detalicznym wykorzystanie na przykład dynamicznych cen, inteligentnych promocji oraz optymalizacja stanów magazynowych, umożliwione przez technologie chmurowe, mogą przynieść prawie 12 mld złotych w 2030 roku. Kolejne 11 mld złotych może zostać wygenerowane w branży FMCG między innymi dzięki automatyzacji produkcji, zwiększeniu wydajności pracy i optymalizacji zużycia energii.

Jednak istnieją pewne ograniczenia rozwoju chmury w Polsce. W opinii Borysa Pastusiaka, partnera lokalnego w McKinsey & Company i współautora raportu, jest nim brak odpowiedniej wiedzy na temat tych technologii i korzyści z nich płynących, a także niepewność i obawy o bezpieczeństwo danych.

"To także coraz częstsze braki w umiejętnościach i deficyt pracowników IT czy obawa przed obciążeniami finansowymi, które niesie ze sobą przejście do chmury. Pokonanie tych rzeczywistych lub pozornych barier będzie wymagało działań zarówno ze strony instytucji publicznych, firm jak i samych obywateli" - przewiduje ekspert.

Brak wiedzy największą barierą

Wśród barier ograniczających rozwój chmury w Polsce, które dostrzegają firmy, na pierwszym miejscu jest wymieniany brak wiedzy. Firmy przyznają, że nie posiadają odpowiedniej wiedzy na temat rozwiązań chmurowych. 42 proc. wciąż uważa za najważniejszy powód migracji do chmury oszczędność kosztów, nie mając świadomości istnienia bardziej zaawansowanych narzędzi, które mogą pomóc w pełni wykorzystać możliwości chmury.

Ważną sprawą jest też niepewność regulacyjna. Jedna trzecia polskich przedsiębiorstw wyraża niepewność związaną z fizyczną lokalizacją centrów danych. To szczególnie ważne w sektorach, które są ściśle regulowane. Firmy, które w nich działają, obawiają się, że wraz z przeniesieniem się do chmury mogą przestać spełniać skomplikowane wymogi regulacyjne.

Kolejna z obawy to bezpieczeństwo. Jedna trzecia polskich firm podkreśla swoje obawy związane z bezpieczeństwem usług chmurowych. 63 proc. dostawców usług IT wskazuje, że ich wymogi dotyczące bezpieczeństwa ograniczają adopcję chmury na szerszą skalę.

Znaczenie ma także deficyt kompetencji. W przypadku chmury widać wyraźnie braki w umiejętnościach pracowników, powiązane bezpośrednio z niedoborami pracowników w całym sektorze IT. W 2019 r. aż 44 proc. polskich przedsiębiorstw miało problemy związane z zatrudnianiem na stanowiska IT. Ta luka będzie się powiększać, jeśli nie zostaną podjęte takie działania jak na przykład szkolenia w miejscach pracy.

Dla firm istotne są także obciążenia finansowe. Firmy wskazują koszty, które musiałyby ponieść w związku z migracją do chmury, jako główny czynnik zniechęcający do podjęcia tego kroku. Zbyt często spółki poprzedzają migrację powierzchowną analizą w najbardziej istotnych obszarach i przenoszą do chmury już istniejące rozwiązania, ponosząc niezoptymalizowane koszty migracji.

Czytaj też

Jak przyspieszyć wdrażanie rozwiązań chmurowych w Polsce?

Zdaniem autorów raportu, należy podjąć działania w sektorze publicznym, w sektorze przedsiębiorstw oraz wśród obywateli. Sektor publiczny ma kluczowe znaczenie dla transformacji na skalę ogólnokrajową. Chodzi o wsparcie finansowe oraz przegląd prawa i tego, jak jest interpretowane. Sektor publiczny mógłby również dawać przykład, wykorzystując potencjał chmury w instytucjach publicznych.

Firmy nie powinny ignorować szans, jakie daje im migracja do chmury. Warto, by zdawały sobie sprawę, jaką wartość dodaną może przynieść to rozwiązanie w ich działalności, na przykład dzięki szybszemu rozwojowi i optymalizacji kosztów. W tym celu powinny przygotować strategię przejścia do chmury, która obejmuje także tworzenie odpowiednich kompetencji, a następnie konsekwentnie wprowadzać ją w życie.

W najbliższej dekadzie obywatele będą potrzebować nowych umiejętności technicznych oraz biznesowych związanych z wykorzystaniem chmury. Jak przypomina Tomasz Marciniak, pandemia COVID-19 i jej skutki pokazały, że firmy, a w zasadzie - całe gospodarki - muszą być gotowe na nieprzewidywalne okoliczności i błyskawicznie dostosowywać do nich działania.

"Chmura obliczeniowa stała się ważnym czynnikiem ułatwiającym tę adaptację - umożliwiając, na przykład, masowe przejście na pracę zdalną" - podsumowuje Marciniak. "Dodatkowo nowe technologie niosą ze sobą szybkie i głębokie zmiany, co powoduje, że firmy i organizacje, które chcą wykorzystać potencjał technologii chmurowych, muszą działać już teraz" - podkreśla.

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Czytaj także