Cyberbezpieczeństwo

Chińscy studenci w Wielkiej Brytanii celem oszustwa

studenci
Fot. Brian Neely/Flickr/Domena publiczna

Chińscy studenci w Wielkiej Brytanii otrzymują telefony, podczas których chińskojęzyczni oszuści próbują pozyskać od nich dane osobowe oraz inne istotne informacje. Kampania jest starannie przygotowana. 

Badacz cyberbezpieczeństwa Will Thomas na blogu Bushido Token opisał kampanię realizowaną przez chińskich aktorów, której celem są chińscy studenci kształcący się w Wielkiej Brytanii. Nazwał ich „RedZei”. 

Na ślad złośliwych działań specjalista trafił, gdy w ubiegłym roku jego znajomy (współpracownik) stał się celem „uporczywego” oszustwa. Osoby stojące za kampanią wydzwaniali do niego każdego miesiąca, a gdy nie odbierał telefonu, zostawiały „nietypową automatyczną wiadomość głosową”. 

„Dostałem nagrane wiadomości głosowe i stwierdziłem, że prawie na pewno to oszustwo, za którym stoją chińskojęzyczne osoby” – czytamy we wpisie na blogu. Badacz wskazuje, że celem są chińscy studenci uczący się na brytyjskich uniwersytetach.

Czytaj też

Nieprzypadkowe działania

Will Thomas przez ponad rok analizował kampanię. Na tej podstawie uważa, że oszuści RedZei starannie wybierają swoje ofiary. Zależy im na osobach, które można dalej wykorzystać do określonych działań.

Jak zaznacza badacz, nie mamy tu do czynienia z „prowizorką”, lecz przygotowaną operacją. Wskazuje na to chociażby fala numerów, z których wykonywano połączenia (głównych telekomów w Wielkiej Brytanii). W efekcie blokowanie jednego z nich okazywało się nieskuteczne, bo kolejne połączenie pochodziło z innego. 

W trakcie rozmowy oszuści podszywają się pod firmy (np. DHL) lub chińskie podmioty, jak np. Bank of China czy China Mobile. Stosując socjotechnikę starają się wpłynąć na ofiary i skłonić je do podania danych osobowych lub innych wrażliwych informacji. 

Czytaj też

Bezkarność oszustów

Żonglowanie kartami SIM (Three, O2, EE, Tesco Mobile i Telia) sprawia, że operatorom trudno jest powstrzymać tego typu aktywność. 

Ponadto, sprawcy posługują się językiem chińskim, co dodatkowo utrudnia prowadzenie czynności. Z tego względu „RedZei i inne tego typu grupy pozostają bezkarne” – ocenia Will Thomas.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także