Biznes i Finanse

Producenci czipów walczą o specjalistów. Czy brak pracowników dobije branżę półprzewodników?

Fot. Laura Ockel / Unsplash

Najwięksi producenci czipów walczą o talenty. Nowe kadry niezbędne są do uruchomienia powstających na całym świecie nowych fabryk półprzewodników, które mają odpowiedzieć na coraz mocniej odczuwalne niedobory.

Wykwalifikowani pracownicy, a raczej ich brak, to nie jest nowy problem, tylko zmora trapiąca branżę od lat - pisze amerykański dziennik "Wall Street Journal". Pandemia koronawirusa, która przełożyła się na rosnący popyt na elektronikę i usługi cyfrowe, jedynie wzmocniła i tak trudną już sytuację i rywalizację pomiędzy państwami , w których produkowane są podzespoły elektroniczne.

Brak specjalistów to problem, z którym boryka się nie tylko branża półprzewodnikowa, znajdująca się i tak w uprzywilejowanej sytuacji, dzięki wysokiej automatyzacji procesów produkcyjnych. W przypadku tak szybkiej chęci zwiększenia możliwości wytwarzania nowych czipów i budowy kolejnych fabryk, dostępność kadr staje się kluczowa - to być albo nie być nowych placówek, którymi ktoś musi kierować i dbać o to, by wszystkie - nawet automatyczne - procesy realizowane były tak, jak potrzeba.

Do sprawnego działania nowych fabryk potrzebne są tysiące wykwalifikowanych inżynierów - pisze "WSJ". Niezbędni są również pracownicy techniczni odpowiedzialni za nadzorowanie produkcji, a także badacze, którzy wspomagają procesy innowacyjne.

Gigainwestycje w mikroczipy

Inwestycje w rozwój branży półprzewodników i technologie z nią związane obiecali wszyscy znaczący producenci czipów, w tym - TSMC, Samsung, a także Intel, który zaoferował wyłożenie na ten cel kwoty ponad 100 mld dol. Pieniądze mają zostać rozdysponowane pomiędzy fabryki i działy badawcze w USA i w Europie.

Do 2025 roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych potrzebne będzie od 70 do 90 tys. nowych pracowników - czytamy w "WSJ". To wierzchołek góry lodowej i liczba, która będzie w stanie zaspokoić najbardziej podstawowe potrzeby kadrowe branży.

Największe braki w zatrudnieniu kwalifikowanych pracowników w branży odczuwa Tajwan, będący od dawna potęgą w segmencie produkcji półprzewodników. Według dziennika, każdego miesiąca w ostatnim roku brakowało tam średnio 27,7 tys. pracowników, a miesięczne wynagrodzenie wypłacane specjalistom z branży wzrosło do najwyższego poziomu od dekady.

Jak podaje gazeta, na Tajwanie braki kadrowe mogą wkrótce przełożyć się na zastój innowacyjności i utratę pozycji najbardziej zaawansowanego technologicznie gracza w branży półprzewodnikowej.

Kluczowa rola rządów

"WSJ" wskazuje, że rządy poszczególnych krajów mogą odegrać kluczową rolę w walce o talenty. Firmy produkujące półprzewodniki od dawna lobbują w administracji USA celem ułatwienia zatrudniania pracowników z zagranicy - mogliby oni bowiem wypełnić lukę powstałą ze względu na niedostateczną liczbę kwalifikowanych absolwentów w Ameryce.

Tajwan w maju wdrożył prawo, którego celem jest promocja innowacji i edukacji w sektorach high-tech, takich jak właśnie branża półprzewodnikowa. Kilka uczelni zaczęło udostępniać swoim studentom specjalizacje zorientowane na te właśnie dziedziny, a program nauczania jest tam realizowany we współpracy z czipowym, miejscowym gigantem TSMC. Zdaniem kierownika tej spółki Marka Liu, współpraca akademii z biznesem to przyszłość dla branży i jej fundament w kolejnym dziesięcioleciu.

Inwestycje w branżę półprzewodników i przyciąganie talentów realizuje również rząd w Pekinie , który edukację i badania w tym segmencie wdrożył do szkół i centrów kształcenia - ma to wspomagać chińską strategię technologicznej niezależności zwłaszcza w dziedzinach takich, jak właśnie półprzewodniki i sztuczna inteligencja.

Liczba pracowników branży w Chinach w ostatnich pięciu latach wzrosła niemal dwukrotnie, mimo tego jednak w samym 2020 r. brakowało tam ok. 250 tys. inżynierów.

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.