Biznes i Finanse

Nie będzie kary dla Google’a za rzekome śledzenie milionów użytkowników iPhone’ów

Fot. Pexels / Pixabay
Fot. Pexels / Pixabay

Pozew zbiorowy za rzekome nielegalne śledzenie przez Google’a milionów użytkowników telefonów iPhone został zablokowany przez brytyjski sąd najwyższy, który stwierdził, że nie ma dowodów na szkody powstałe w wyniku gromadzenia danych osobowych przez pozwaną firmę.

Sędzia orzekający w sprawie nie wykluczył, że pozew taki mógłby być dalej procedowany, o ile powództwo udowodni realne straty zaistniałe w wyniku przetwarzania danych pozyskiwanych przez Google. 

Według serwisu internetowego stacji telewizyjnej BBC, orzeczenie w sprawie będzie miało wpływ na kolejne tego rodzaju pozwy, w których przedmiotem postępowania jest możliwość uzyskania odszkodowania dla indywidualnych osób uczestniczących w pozwie zbiorowym.

Sąd: większe szanse sukcesu miałyby pozwy indywidualne

Jak podkreślił sędzia, aby pozew był prawnie skuteczny, konieczne jest udowodnienie, że każdy z występujących w nim powodów istotnie odniósł szkody w wyniku wykorzystania danych osobowych przez gromadzący je podmiot - inaczej odszkodowanie nie może być przyznane, a pozew tego typu procedowany. 

Orzekający organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie większe szanse powodzenia miałyby pozwy złożone przez pokrzywdzonych indywidualnie, nie zaś w ramach sporu zbiorowego. 

Google: sprawa jest bezprzedmiotowa

Google odniosło się do orzeczenia twierdząc, że pozew dotyczy wydarzeń, do których doszło „dekadę temu”. Firma poinformowała, że rozwiązała wątpliwości wokół tej sprawy w czasie, gdy stała się ona głośna. 

„Ludzie chcą być pewni, że są bezpieczni online - dlatego przez lata koncentrowaliśmy się wokół budowania produktów i infrastruktury, które respektują i chronią prywatność użytkowników” - oświadczył koncern.

Główny skarżący: jestem rozczarowany

Główny skarżący w sprawie - były dyrektor organizacji zajmującej się obroną praw konsumenckich Which? Richard Lloyd w rozmowie z BBC przyznał, że jest rozczarowany orzeczeniem brytyjskiego sądu najwyższego.

Według niego w 2011 i 2012 roku Google gromadziło dane w postaci plików cookies dotyczące zdrowia, pochodzenia etnicznego, orientacji seksualnej i statusu finansowego użytkowników iPhone’ów z wykorzystaniem przeglądarki Safari, włączając w to osoby, które w swoich smartfonach skorzystały z opcji „Do Not Track, pozwalającej na blokowanie możliwości gromadzenia tego typu informacji przez ciasteczka śledzące.

Do pozwu zbiorowego przeciwko Google’owi przyłączyło się 4,4 mln osób. Łączna kara dla koncernu za tego typu nadużycia miała potencjał osiągnąć wymiar miliardów funtów. 


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze

    Czytaj także