Social media

Co dzieje się z danymi polskich użytkowników TikToka?

fot. Josh Rose / Unsplash/ Domena publiczna
fot. Josh Rose / Unsplash/ Domena publiczna

„Dążymy do minimalizacji dostępu do danych w różnych regionach, tak aby na przykład pracownicy w regionie APAC, w tym w Chinach, mieli bardzo minimalny dostęp do danych użytkowników z Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych” – odpowiada biuro prasowe TikTok Polska na pytania CyberDefence24.pl o dane polskich użytkowników platformy. 

TikTok to coraz popularniejsza platforma do nagrywania krótkich filmów wideo smartfonem (choć wkrótce dla wszystkich użytkowników ma być dostępna opcja nagrywania także trzyminutowego wideo), dodawania do nich efektów oraz muzyki. Łatwość przekazu i rozrywkowa forma aplikacji sprawiły, że bije ona rekordy pobrań, szczególnie wśród nastoletnich użytkowników sieci i młodych dorosłych (generacji Z).

Firma swoje globalne biura otworzyła w Los Angeles, Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Berlinie, Izraelu, Dubaju, Bombaju, krajach nordyckich, Singapurze, Dżakarcie, Seulu i Tokio, a także w Polsce. Jak podkreślają autorzy aplikacji, ich misją jest „inspirowanie i wzbogacanie życia ludzi poprzez oferowanie im miejsca do twórczej ekspresji i wymiany doświadczeń, które są prawdziwe, radosne i pozytywne”.

ByteDance a dane amerykańskich użytkowników

Rozrywkowy charakter aplikacji sprawia, że mało kto zadaje sobie pytania o prywatność użytkowników, szczególnie tych najmłodszych. Twórcą TikToka jest chińska firma ByteDance, a według informacji CNBC – o czym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu – może mieć ona dostęp do danych wrażliwych amerykańskich użytkowników aplikacji.

Z rozmów z byłymi pracownikami korporacji wynika, że chińska spółka-matka TikToka może gromadzić dane, przetwarzać je (zezwala na to polityka prywatności, którą akceptują użytkownicy: „Możemy udostępniać wszystkie gromadzone przez nas informacje podmiotowi nadrzędnemu, spółce zależnej lub innym podmiotom stowarzyszonym w naszej grupie korporacyjnej”); a aby uzyskać dane Amerykanów, pracownicy musieli kontaktować się z zespołami w Chinach.

Co dzieje się z danymi polskich użytkowników TikToka?

W związku z tymi wiadomościami postanowiliśmy zapytać biuro prasowe TikToka w Polsce, co dzieje się z danymi polskich użytkowników – komu i gdzie przekazywane są informacje na temat ich polubień i interakcji oraz gdzie są przechowywane.

Biuro prasowe TikToka w odpowiedzi dla CyberDefence24.pl najpierw wskazuje, że „ochrona danych osobowych jest dla TikToka najwyższym priorytetem i stosuje rygorystyczną kontrolę dostępu i restrykcyjny proces zatwierdzania nadzorowany przez zespół zarządzający z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, w tym technologie takie jak szyfrowanie i monitorowanie bezpieczeństwa w celu ochrony wrażliwych danych użytkowników”. Są one przechowywane w chronionych centrach danych w Stanach Zjednoczonych i Singapurze. Ponadto ogłosiliśmy plany utworzenia centrów danych w Irlandii i Indiach – podkreśla firma.

Na nasze pytanie czy dane są przekazywane firmom i osobom trzecim i czy są kontrolowane przez chińską ByteDance słyszymy: Posiadamy wiele zespołów wsparcia technicznego zlokalizowanych na całym świecie, w tym w Wielkiej Brytanii, państwach EEA (European Economic Area – red.), Stanach Zjednoczonych i Chinach. Na podstawie wewnętrznych kontroli dostępu określeni członkowie tych zespołów we wszystkich regionach mogą otrzymać uprawnienia dostępu do ograniczonej ilości danych, w określonych celach. Dążymy do minimalizacji dostępu do danych w różnych regionach, tak aby na przykład pracownicy w regionie APAC, w tym w Chinach, mieli bardzo minimalny dostęp do danych użytkowników z Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych – odpowiada nam TikTok Polska.

Dodaje, że zgodnie z wytycznymi regulacyjnymi, TikTok „stosuje szereg wewnętrznych środków technicznych, organizacyjnych i kontraktowych mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa danych użytkowników oraz zapobieganie ich nieuprawnionemu wykorzystaniu lub ujawnieniu”.

Zależy nam na utrzymaniu zaufania naszych użytkowników i chociaż TikTok nie sprzedaje danych osobowych osobom trzecim, chcemy, aby nasi użytkownicy rozumieli, kiedy i komu możemy udostępniać informacje, które zbieramy w celach biznesowych. Udostępniamy dane osobowe dostawcom usług i partnerom biznesowym, aby mogli pomóc nam w prowadzeniu działalności biznesowej, w tym badań, przetwarzania płatności i realizacji transakcji, utrzymywania baz danych, administrowania konkursami i ofertami specjalnymi, usług technologicznych, dostaw, wysyłania komunikatów, reklam, analiz, pomiarów, przechowywania danych i hostingu, odzyskiwania danych po awarii, optymalizacji pod kątem wyszukiwarek, marketingu i przetwarzania danych. Tacy dostawcy usług i partnerzy biznesowi mogą obejmować: dostawców wsparcia klienta i wsparcia technicznego, dostawców usług badawczych czy dostawców usług reklamowych, marketingowych i analitycznych – wymienia firma.

Bez informacji o płatnościach i wiadomościach

Dopytujemy o aspekty reklamowe platformy – jak dane polskich użytkowników są wykorzystywane w celach reklamowych i marketingowych? Wykorzystujemy dane w celu kierowania reklam na naszą platformę. Dostawcy usług reklamowych, marketingowych i analitycznych mogą otrzymywać informacje, które użytkownicy TikToka zdecydują się przekazać czy informacje, które uzyskujemy lub zbieramy automatycznie, ale nie otrzymują oni informacji o płatnościach, ani danych dotyczących wiadomości – otrzymaliśmy odpowiedź.

Jak działają algorytmy TikToka? Podobnie jak na każdej tego typu platformie, skupiającej społeczność, polecane są treści (w tym wypadku wideo) na podstawie polubień, interakcji i w związku z tym – zainteresowań użytkownika. Kanał „Dla Ciebie” został specjalnie zaprogramowany w ten sposób, że algorytm TikToka poznaje zainteresowania każdego odwiedzającego, w oparciu o wiele różnych elementów. Zatem treści prezentowane w kanale „Dla Ciebie” są dostosowane do indywidualnych preferencji danego użytkownika.

Jak tłumaczy nam TikTok Polska, pod uwagę branych jest wiele czynników: zainteresowania deklarowane przy rejestracji jako nowy użytkownik; treści, które według deklaracji użytkownika go nie interesują; interakcje użytkownika, np. polubienia, udostępnienia, obserwowanie, komentarze oraz to, co użytkownik tworzy; informacje dotyczące wideo, np. napisy, dźwięki, hasztagi; ustawienia urządzenia i konta, np. preferencje językowe, ustawienia kraju i rodzaj urządzenia.

Istotny jest także fakt czy użytkownik obejrzał film od początku do końca i będzie to miało większe znaczenie niż np. informacja, że odbiorca i twórca pochodzą z tego samego kraju.

Aby zadbać o atrakcyjność i zróżnicowanie kanału >>Dla Ciebie<<, nasz system rekomendacji przeplata różnego rodzaju treści z tymi, które użytkownik preferuje. Umieszczanie różnorodnych filmów w kanale >>Dla Ciebie<< umożliwia użytkownikom zetknięcie się z nowego rodzaju treściami oraz odkrycie nowych twórców, perspektyw i pomysłów podczas przewijania kanału aktualności – podsumowuje biuro prasowe polskiego oddziału TikToka.

Na koniec firma podkreśla, że „wierzy, że odpowiedzialność i przejrzystość są niezbędne do wzmocnienia zaufania jej społeczności”. W tym celu udostępniliśmy zewnętrznym ekspertom naszą politykę budowania marki, algorytmy i metody zabezpieczania danych - jest to zobowiązanie niespotykane w naszej branży. Nasz Chief Information Security Officer (CISO), odpowiedzialny za nasze globalne procedury bezpieczeństwa danych, ma bogate doświadczenie w pracy dla Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych i branży bezpieczeństwa – słyszymy.

62 mln usuniętych filmów

Kilka dni temu TikTok opublikował globalny „Raport Egzekwowania Zasad Społeczności”, w którym przedstawił, jakie działania podjął w I kwartale 2021 roku, by chronić użytkowników m.in. przed dezinformacją, cyberprzemocą i agresywnymi treściami w sieci.

Wynika z niego, że prawie 62 miliony materiałów wideo (w skali globalnej) usunięto za naruszenie zasad społeczności (stanowi to jednak mniej niż 1 proc. nadesłanych filmów); 91,2 proc. zanim zgłosili je użytkownicy; 81,8 proc. – zanim je wyświetlili, a 93,1 proc. – w ciągu 24 godzin od ich zamieszczenia.

Usuwano też konta – w sumie 11 milionów, w tym – 7,3 mln kont osób poniżej 13. roku życia. W przypadku reklam takich przykładów było 1,9 mln.
Wskazany raport po raz pierwszy pokazuje dane za kwartał (1 stycznia – 31 marca 2021), a nie jak do tej pory za ostatnie pół roku działalności.

Większa ochrona młodszych użytkowników

W swoim raporcie firma zaznacza, że „chce tworzyć otoczenie odpowiednie dla młodzieży w różnym wieku, dlatego opracowuje wytyczne i narzędzia sprzyjające pozytywnym doświadczeniom na platformie, dostosowanym do wieku użytkowników”. W styczniu 2021 roku TikTok wprowadził nowe domyślne ustawienia prywatności dla nastolatków. Konta 13-15 latków zostały ustawione jako >>prywatne<<, pobieranie przez nich filmów wideo oraz kontaktowanie się z nimi poprzez komentarze – wskazuje firma.

Dodatkowo uruchomiono usługę „Family Pairing”, która pozwala rodzicom połączyć własne konto TikToka z kontami ich dzieci, aby mogli zastosować odpowiednie – według nich - ustawienia treści i prywatności.

Twórcy mają też możliwość usuwania wielu komentarzy jednocześnie lub zgłaszania ich za potencjalne naruszenie Zasad Społeczności TikToka (np. zawierające hejt czy mowę nienawiści).

Platforma deklaruje, że wykrywa, usuwa lub ogranicza wprowadzające w błąd informacje, a w I kwartale wprowadziła funkcję ograniczenia rozpowszechniania niesprawdzonych treści. Jeśli wiarygodność informacji jest wątpliwa lub nie można jej potwierdzić, ta funkcja informuje odbiorców, że obserwowane przez nich treści mogą być niesprawdzone, aby zapobiegać ich dalszemu rozpowszechnianiu – czytamy w raporcie.

Usunięto ponad 30 tys. filmów wideo rozpowszechniających błędne informacje na temat COVID-19, dodatkowo TikTok udostępnia wiadomości dotyczące zdrowia publicznego w ramach swojej platformy. Ogłoszenia służb publicznych z hashtagami kierującymi użytkowników do źródeł WHO i lokalnych organizacji zdrowia publicznego miały zostać obejrzane przez użytkowników ponad 19 miliardów razy.


Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image

Komentarze

    Czytaj także