Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Musimy przyzwyczaić się do cyberwojny. Gen. Gromadziński: „Będziemy w niej żyć”

„Wojna jest stanem, w którym permanentnie będziemy żyć” – zaznaczył gen. broni (rez.) dr Jarosław Gromadziński, Prezes Defence Institute, odnosząc się do sytuacji, w której znajduje się m. in. Polska. Jego zdaniem musimy się przyzwyczaić do stanu zagrożenia, ponieważ wrogie operacje w sieci już „zawsze będą prowadzone”. Powód jest jasny.

wojna wojsko haker cyberataki
„Wojna jest stanem, w którym permanentnie będziemy żyć".
Autor. CyberDefence24/Canva

Polska jest obecnie jednym z najbardziej atakowanych krajów w cyberprzestrzeni. Nasz kraj mierzy się z regularnymi operacjami w sieci, których skala rośnie. Jak bardzo? 

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, podczas konferencji poświęconej wejściu w życie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, przekazał, że w ubiegłym roku odnotowano ponad 270 tys. incydentów podjętych do realizacji. Oznacza to wzrost o 150 proc. w porównaniu do 2024 r. 

Z kolei w rozmowie z portalem Zero gen. dyw. Karol Molenda, Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni poinformował o 4 milionach ataków phishingowych wymierzonych w polskich żołnierzy, które miały miejsce tylko w jednym roku. 

Do tego dochodzą kampanie wymierzone w infrastrukturę krytyczną, jak m.in. wodociągi (o czym szeroko pisał na naszych łamach Oskar Klimczukenergetykę (pod koniec roku odnotowano największy atak na ten sektor w ostatnich latach – na szczęście nieskuteczny) czy ostatnią falę ataków wymierzonych w szpitale.

Reklama

Trzeba się przyzwyczaić do cyberwojny

W przestrzeni publicznej bardzo często słyszymy, że „trwa cyberwojna” lub „Polska jest na cyberwojnie z Rosją” i musimy się mierzyć z „cyfrowymi czołgami”, które są obecne nad Wisłą. Po tego typu hasła sięgają często politycy, ale czy to zasadne? A może kryje się za tym granie strachem?

Podczas konferencji „WOJNA-poWOJNIE II. Cyberwojna, której nikt nie wypowiedział”, zorganizowanej przez Uniwersytet DSW Ideis we Wrocławiu, wywiązała się na ten temat burzliwa dyskusja. 

Wojna jest stanem, w którym permanentnie będziemy żyć” – podkreślił w trakcie wydarzenia gen. broni (rez.) dr Jarosław Gromadziński, Prezes Defence Institute. W swojej wypowiedzi zaznaczył, że choć słowo „wojna” ma „troszeczkę przestraszyć”, to jednak faktycznie „trzeba się przyzwyczaić”, iż w cyberprzestrzeni będzie codziennością

Według generała, możliwości prowadzenia operacji w sieci przez państwa, ich skala, efektywność pod względem kosztów sprawiają, że cyberataki „zawsze będą prowadzone”

Państwa będą używać narzędzi cyber, jak każdego innego instrumentu oddziaływania, ponieważ jest to tańsze niż wysłanie rakiety. Czasami też wygodniejsze, bo pozwala schować się za kimś za kimś i nie pokazywać swoich zamiarów.
Gen. broni (rez.) dr Jarosław Gromadziński, Prezes Defence Institute

Musimy wypracować kompromis

Podobnie w przestrzeni informacyjnej. Zdaniem Prezesa Defence Institute, już teraz żyjemy w czasach permanentnej dezinformacji

Prawdziwym wyzwaniem okazuje się zatem rozwiązanie problemu. Z jednej strony mamy do czynienia z interesem państwa, jego fundamentów (bezpieczeństwo, suwerenność itd.). Z drugiej każdy obywatel chce zachować swoje prawa. 

Nie godzimy się, żeby państwo zbyt mocno nas kontrolowało lub ingerowało w naszą prywatność” – zaznaczył gen. Gromadziński, podkreślając, że należy dążyć do kompromisu. 

Reklama

Ostrożnie z tą wojną hybrydową

W przestrzeni publicznej wielokrotnie słyszymy również hasło „wojna hybrydowa”. Według gen. Gromadzińskiego, nie zastanawiamy się nad jego znaczeniem i z automatu stosujemy do określenia działań niekinetycznych. To błąd.  

Prezes Defence Institute posłużył się obrazowym porównaniem do samochodu hrybydowego. „Ma silnik elektryczny i spalinowy. Wojna hybrydowa jako pojęcie tak powszechnie używane, nie uwzględnia działań kinetycznych” – stwierdził. 

Trafniejszym określeniem jest zatem hasło „działania poniżej progu wojny”. 

Cyberprzestrzeń jako wzmacniacz kinetycznego uderzenia

Wydarzenia na świecie pokazują, że rola cyberprzestrzeni nie jest „przehajpowana”. Z perspektywy operacji na wojnach i konfliktach, to niezwykle cenne środowisko, które faktycznie pozwala wzmacniać konwencjonalne działania. 

Cyberatak na Viasat przed inwazją Rosji na Ukrainę czy zhakowanie kamer w Teheranie przez izraelsko-amerykańską kampanią to tylko jedne z przykładów tego typu działań. 

Moim celem jako dowódcy jest przygotowanie operacji. Kiedyś pozbawialiśmy adwersarzy składów amunicji czy zniszczyli infrastrukturę kolejową poprzez fizyczną eliminację. Dzisiaj mogę to zrobić wyłączając określone systemy, np. odciąć prąd lub wodę” – wskazał gen. Gromadziński w trakcie dyskusji. 

Pokazała to chociażby akcja Białoruskich Cyberpartyzantów, którzy utrudnili transport rosyjskich wojsk na początku inwazji na Ukrainę. Dzięki operacji w cyber, Ukraińcy zyskali cenny czas na przygotowanie się do uderzenia putinowskich sił.

Dodatkowo, dzięki cyberprzestrzeni możliwe jest rozsiewanie dezinformacji na szeroką skalę, a więc do całego spektrum działań dochodzą kampanie wpływu. Te np. są w stanie doprowadzić do paniki, strachu, chaosu czy nieufności wobec władz państwowych i wojskowych.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?

YouTube cover video
Materiał sponsorowany