- WAŻNE
- WIADOMOŚCI
FSB wyłączy Internet i łączność w Rosji
Rosyjskie służby mogą zyskać nowe uprawniania. Duma Państwowa proceduje zmiany, które w praktyce mogą zalegalizować i ujednolicić to, co w ostatnich latach bywało wprowadzane doraźnie: szybkie wyłączanie usług łączności na dużą skalę.
Autor. Canva
Z doniesień kilku redakcji wynika, że projekt ma rozszerzyć uprawnienia FSB tak, aby mogła żądać czasowego wstrzymania działania nie tylko internetu mobilnego, ale też stacjonarnego (domowego i biurowego), telefonii oraz szerzej rozumianych „usług łączności” w imię „bezpieczeństwa”.
Zakres wykraczający poza Internet mobilny
Według opisów projektu, zmiany dotyczą nowelizacji rosyjskiego prawa o łączności i mają umożliwić FSB tymczasowe wstrzymanie świadczenia usług obejmujących:
- internet mobilny,
- internet stacjonarny (fixed broadband),
- usługi telefoniczne,
- a w praktyce także inne formy łączności – w zależności od interpretacji pojęć zawartych w rosyjskich przepisach.
Kilka źródeł, m.in. Meduza.io, zwraca uwagę na kluczowy szczegół: ustawa ma stworzyć jedynie ogólną „ramę”, natomiast konkretne przypadki i tryb wyłączania łączności mają zostać doprecyzowane dopiero w aktach wykonawczych – dekretach prezydenckich lub rozporządzeniach rządu.
W praktyce oznacza to, że decyzje o skali i czasie wyłączeń mogą zostać przesunięte poza samą ustawę i standardową debatę parlamentarną.
Status legislacyjny: pierwsze czytanie i dalsza ścieżka
Niezależne oraz główne rosyjskie redakcje informowały, że projekt został zaakceptowany w pierwszym czytaniu w Dumie Państwowej, co stanowi istotny krok w procesie legislacyjnym, choć nie kończy całej procedury.
Kolejnymi etapami są dalsze czytania, głosowanie końcowe, zatwierdzenie przez Radę Federacji oraz podpis Putina.
Operatorzy muszą wykonać rozkaz FSB
Jednym z najbardziej praktycznych skutków projektu jest przerzucenie obowiązku realizacji wyłączeń na operatorów telekomunikacyjnych – to oni mają technicznie wykonać polecenia FSB.
Jednocześnie projekt przewiduje mechanizm zwalniający operatorów z odpowiedzialności wobec abonentów za przerwy w świadczeniu usług, jeśli wynikają one z realizacji żądań służb.
Z perspektywy zwykłych Rosjan oznacza to ograniczone możliwości dochodzenia roszczeń nawet w sytuacjach, gdy brak łączności paraliżuje codzienne funkcjonowanie: płatności, transport, nawigację czy pracę zdalną.
„Zagrożenia bezpieczeństwa” jako pojemne hasło. Paraliż rosyjskich miast
Źródła opisujące projekt podkreślają, że jego uzasadnienie opiera się na ochronie przed „zagrożeniami bezpieczeństwa”, jednak pojęcie to nie zostało precyzyjnie zdefiniowane.
Meduza i inne redakcje zwracają uwagę, że przepisy nie wskazują, co dokładnie ma być uznane za takie zagrożenie ani według jakiej procedury ma być to oceniane.
Nieostre kryteria są szczególnie istotne w kontekście wcześniejszych wyłączeń internetu, które bywały wprowadzane ad hoc i komunikowane społeczeństwu w bardzo ogólny sposób.
W ostatnich miesiącach i latach wyłączanie internetu w Rosji, w szczególności internetu mobilnego, stało się elementemzarządzania bezpieczeństwem wewnętrznym państwa w warunkach trwającej wojny.
Zjawisko to było wielokrotnie opisywane przez międzynarodowe media, które wskazywały, że rosyjskie władze uzasadniały ograniczenia w dostępie do sieci potrzebą przeciwdziałania zagrożeniom, w tym utrudniania ataków z użyciem ukraińskich dronów oraz zakłócania koordynacji działań z ich wykorzystaniem.
Tego rodzaju argumentacja pojawiała się zarówno w oficjalnych komunikatach lokalnych władz, jak i w relacjach mediów zagranicznych analizujących przyczyny nagłych przerw w działaniu sieci komórkowyc.
Jak podkreślał „Financial Times”, wyłączenia internetu mobilnego miały bezpośredni i natychmiastowy wpływ na funkcjonowanie rosyjskich miast i regionów.
Przerwy w łączności paraliżowały transport publiczny i prywatny, utrudniały korzystanie z aplikacji nawigacyjnych oraz systemów zamawiania przejazdów, a także zakłócały działalność handlu i usług opartych na transmisji danych. W wielu miejscach niemożliwe stawało się realizowanie płatności bezgotówkowych, co zmuszało przedsiębiorców do przechodzenia na gotówkę lub czasowego zawieszania działalności.
Podobne wnioski pojawiają się w analizach innych mediów i organizacji monitorujących wolność internetu.
Doniesienia wskazują, że wyłączenia były wprowadzane nie tylko w rejonach bezpośrednio zagrożonych atakami, lecz także w regionach oddalonych od linii frontu, co sugeruje, że argument bezpieczeństwa mógł współistnieć z szerszym celem kontroli informacyjnej i zarządzania przepływem danych w przestrzeni publicznej.
Skutki tych działań były odczuwalne dla zwykłych obywateli, którzy tracili dostęp do podstawowych usług cyfrowych, jak i gospodarki, coraz silniej uzależnionej od stabilnego dostępu do internetu mobilnego.
W tym kontekście opisywane przez „Financial Times” i inne redakcje wyłączenia internetu nie były incydentami oderwanymi od rzeczywistości, lecz elementem szerszej praktyki, która stopniowo przeradza się w systemowe narzędzie polityki bezpieczeństwa.
Formalizacja takich działań w przepisach prawa oznacza, że mechanizmy dotychczas stosowane doraźnie mogą stać się trwałym elementem funkcjonowania państwa, z długofalowymi konsekwencjami dla życia społecznego, gospodarczego i cyfrowej stabilności kraju.
Co zmienia formalizacja uprawnień FSB? Od „praktyki” po „procedury”
W praktyce projekt może:
- ułatwić szybkie i szerokie odcinanie łączności bez każdorazowego poszukiwania podstawy prawnej,
- przenieść ciężar wykonania i odpowiedzialności operacyjnej na operatorów,
- ograniczyć ścieżki reklamacyjne abonentów,
- uporządkować system „polecenie–realizacja" pod jedną służbę – FSB.
Rosyjskie media biznesowe i prawne podkreślają, że szczególnie istotna jest możliwość objęcia tym mechanizmem także internetu stacjonarnego i telefonii, a nie tylko internetu mobilnego.
Dodatkowym kontekstem są raporty monitorujące globalne koszty i czas trwania wyłączeń internetu. Organizacja Top10VPN w swoich zestawieniach dotyczących „internet shutdowns” wskazuje Rosję jako jeden z najważniejszych przypadków na świecie pod względem liczby godzin wyłączeń w 2025 roku.
Rozszerzenie uprawnień FSB do wyłączania łączności oznacza, że ryzyko utraty dostępu do internetu i telefonii staje się elementem codziennego życia i prowadzenia biznesu w Rosji.
Dla zwykłych ludzi to problem dostępu do usług, informacji i bezpieczeństwa. Dla firm — realne straty finansowe, chaos operacyjny i brak ochrony prawnej.
Projekt ustawy nie pojawia się więc w próżni – w momencie, gdy społeczeństwo i gospodarka coraz silniej opierają się na usługach online, formalne przyzwolenie na masowe wyłączenia zmienia bilans ryzyk: od wyjątkowych incydentów do stałego narzędzia polityki bezpieczeństwa. Tak więc nie tylko kwestia wolności słowa, ale fundamentów nowoczesnej gospodarki, która bez stabilnej łączności po prostu nie działa.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?