Strona główna

Telefon Trumpa zagrożeniem dla USA? "Podatny na włamanie hakerów"

Donald Trump, fot. Wikimedia CC0 Public Domain
Donald Trump, fot. Wikimedia CC0 Public Domain

Prezydent Donald Trump, krytykujący podczas kampanii zabezpieczenia skrzynki Hillary Clinton, jako głównego telefonu używa starszego urządzenia z systemem Android. Eksperci cyberbezpieczeństwa oceniają, że takie zachowanie może narazić kraj na niebezpieczeństwo.  

Według analizy portalu Android Central, Donald Trump nadal jako głównego telefonu używa modelu Samsung Galaxy S3, który swoją premierę miał w 2012 roku. Komórka łatwo może stać się podsłuchem, jak twierdzi ekspert cyberbezpieczeństwa Bruce Schneier. Trudno o gorszą ocenę dla osoby, która podczas kampanii wyborczej krytykowała Hillary Clinton za dopuszczenie do sytuacji wycieku danych z poczty elektronicznej.

To nie jedyne zagrożenie, jakie jest związane z korzystaniem z tego telefonu w Białym Domu. Wszystkie wiadomości czy pakiety danych mogą zostać przesłane przez niebezpieczne połączenie i narazić tym samym sieć najważniejszej osoby w państwie na włamanie hakerów. 

Jeszcze w zeszłym tygodniu rzecznik Białego Domu podkreślał, że prezydent zrezygnał ze swojego urządzenia na rzecz bezpiecznego telefonu dostarczonego przez służby Secret Service. Jednak informacja, do której dotarli internauci, przeglądając ostatnie wpisy Donalda Trumpa na jego prywatnym koncie Twitter, okazuje się tego nie potwierdzać. W jednym z udostępnionych zdjęć pojawiła się wiadomość, że przesłano je za pomocą telefonu z Androidem. Model urządzenia został potwierdzony podczas wywiadu, jakiego prezydent udzielił "Bildowi" w połowie stycznia tego roku.

Czytaj też: Hakerzy atakują administrację Donalda Trumpa

Według ekspertów nawet gdyby telefon nie był zainfekowany złośliwym oprogramowaniem, wciąż łatwo byłoby wytropić urządzenie, jeżeli korzystałoby z geolokalizacji i internetu GSM. Wiedza na temat dokładnej lokalizacji prezydenta Stanów Zjednoczonych mogłaby ułatwić działania osobom nieprzychylnym Trumpowi.

 

Komentarze