Reklama
  • WIADOMOŚCI

Poseł Sachajko i jego inteligentne okulary prosto z Chin. Dlaczego stanowią ryzyko?

Poseł Jarosław Sachajko zasłynął z wykorzystania okularów podczas wystąpienia na posiedzeniu Sejmu. Pojawiają się jednak pytania o to, dokąd trafiają gromadzone przez sprzęt dane.
Poseł Jarosław Sachajko zasłynął z wykorzystania okularów podczas wystąpienia na posiedzeniu Sejmu. Pojawiają się jednak pytania o to, dokąd trafiają gromadzone przez sprzęt dane.
Autor. sejm.gov.pl

Inteligentne okulary produkowane przez Even Realities gromadzą dane i przesyłają je do Chin oraz Stanów Zjednoczonych. O ile dane o użytkownikach są przechowywane przez spółkę na terenie Unii Europejskiej, tak informacje zdrowotne, lokalizacyjne czy nagrania rozmów są przekazywane poza UE. Problem dotyczy tego samego sprzętu, z którego na mównicy sejmowej skorzystał poseł Jarosław Sachajko.

Reklama

W przedostatnim tygodniu października uwagę internautów zwróciło wystąpienie posła Jarosława Sachajki podczas obrad Sejmu. Przewodniczący Klubu Poselskiego Demokracja Bezpośrednia używał podczas niego inteligentnych okularów z funkcją promptera, którym sterował przy pomocy specjalnego pierścienia na palcu.

Poseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej w swoim wpisie na X (dawnym Twitterze) nazwał go „człowiekiem prompterem”. Sam poseł Sachajko w komentarzu dla portalu Zero przyznał, że okulary to chiński model Even Realities G2, zaś najważniejsza w wystąpieniach jest „treść, a nie forma”.

Firma deklaruje, że dane są bezpieczne

Oprócz dyskusji dotyczącej samego wykorzystania okularów, zaczęły się także pojawiać pytania o bezpieczeństwo korzystania z tego rodzaju urządzenia, zwłaszcza w zakresie gromadzonych danych.

Reklama

Dziennikarka Bianka Mikołajewska w swoim wpisie na X zwróciła uwagę, że informacje zbierane przez okulary podczas ich pracy są przesyłane poza Unię Europejską.

Jak wskazuje sama firma w swojej Polityce prywatności, dane użytkowników są przechowywane na serwerach ulokowanych na terenie Holandii. Dotyczy to jednak informacji „wygenerowanych w związku z wykorzystaniem produktów Even Realities”.

„Dane dotyczące interakcji użytkownika z naszą stroną internetową, w tym składania zamówień, zgłoszeń do działu obsługi klienta, a także logistyki i dostaw, są przetwarzane przez zewnętrznych dostawców usług. Dane te są przechowywane na platformach obsługiwanych przez tych dostawców, które mogą znajdować się w Stanach Zjednoczonych lub w innych jurysdykcjach” – czytamy w zasadach producenta.

Reklama

Firma deklaruje, że współpracuje „wyłącznie z renomowanymi dostawcami” stosującymi „solidne rozwiązania” ochrony danych, a także przeprowadza oceny skutków ich przekazywania.

Wewnątrz samej grupy Even Realities, „konieczne dane osobowe” są wykorzystywane przez podmioty w Chinach, Japonii oraz USA, a przedsiębiorstwo przyznaje, że ochrona danych w tych krajach może nie odpowiadać poziomowi zapewnianemu przez obowiązujące przepisy. W takich sytuacjach bezpieczeństwo ma być zapewnione „zgodnie z przepisami o transgranicznym transferze danych”, w oparciu o „odpowiednie mechanizmy transferu”.

Okulary zbierają szereg informacji o użytkowniku

W Polityce prywatności umieszczono również tabelę z kategoriami danych osobowych, które są przekazywane podmiotom trzecim „w celach biznesowych”. Są to m.in. informacje o:

Reklama
  • lokalizacji – dla nawigacji oraz pogody,
  • nagraniach głosowych i audio – dla tłumaczenia w czasie rzeczywistym,
  • zdrowiu – dla producenta okularów, usług chmurowych oraz „podmiotów stowarzyszonych".

Even Realities deklaruje przy tym, że oryginalne nagrania audio są usuwane „od razu po przeprowadzeniu transkrypcji” i nie są przechowywane przez przedsiębiorstwo.

Wśród informacji zdrowotnych znajdują się z kolei nie tylko „informacje o receptach” oraz dane dotyczące oczu, lecz także szczegóły o tętnie, temperaturze, ruchu, aktywności, wieku, płci, wysokości czy charakterystyce snu.

Szczegóły dotyczące badań wzroku, rodzajach aktywności, płci wadze i wzroście wprowadza się przy rejestracji, o receptach – przed zakupem produktów na receptę, zaś pozostałe (jak np. tętno) podczas korzystania z urządzeń.

Jeden z użytkowników na portalu X zwrócił uwagę, że poseł na Sejm niekoniecznie może korzystać z okularów wyłącznie na mównicy. Wątpliwości związane z przekazywanymi danymi pojawiły się m.in. w przypadku chińskich samochodów w jednostkach wojskowych czy obecności robota Edwarda Warchockiego w porcie wojennym w Gdyni, co opisywaliśmy na naszych łamach.

Reklama

Warto zatem postawić pytanie, czy na pewno wykorzystanie inteligentnych okularów łączących się z Chinami w takim miejscu jak parlament na pewno jest dobrym pomysłem pod kątem bezpieczeństwa.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].