Social media

EDMO: Dezinformacja na temat wojny w Ukrainie powoli wyhamowuje

Dezinformacja na temat wojny w Ukrainie powoli wyhamowuje
Dezinformacja na temat wojny w Ukrainie powoli wyhamowuje
Fot. Stowarzyszenie Demagog

W maju w państwach UE co trzeci ujawniony fake news (30 proc.) dotyczył wojny w Ukrainie. Jeszcze w marcu była to blisko 60 proc. W ubiegłym miesiącu odnotowano natomiast wzrost dezinformujących treści o tematyce zdrowotnej. Za cel obrana została małpia ospa i WHO.

Dezinformacja wojenna stopniowo gaśnie

EDMO (European Digital Media Observatory) funkcjonuje od czerwca 2020 roku, zrzeszając aktualnie 25 portali fact-checkingowych. Członkiem sieci jest Stowarzyszenie Demagog, które bierze współudział w opracowywaniu comiesięcznych raportów poświęconych zjawiskom dezinformacyjnym w Europie.

Najnowsza, dwunasta edycja raportu obejmuje analizę infosfery w maju. W ubiegłym miesiącu organizacje zrzeszone w EDMO opublikowały w sumie 1 415 analiz nieprawdziwych informacji. Spośród nich 430 (30 proc.) dotyczyło dezinformacji związanej z Ukrainą. To zdecydowanie mniejszy odsetek niż w marcu (59 proc.) i kwietniu (43 proc.). Spadek może wskazywać, że uwaga mediów oraz opinii publicznej w Europie skupiona na tematach związanych z Ukrainą stopniowo maleje.

Uchodźcy cały czas na celowniku dezinformacji

Pomimo spadku dezinformujących treści w sprawie wydarzeń w Ukrainie, narracje zidentyfikowane w poprzednich miesiącach nadal były obecne w Internecie. W maju głównym celem fałszywych informacji byli uchodźcy.

Jedna z linii przekazu ukazywała ukraińskich uchodźców w złym świetle. Przedstawiono ich jako osoby agresywne oraz roszczeniowe. Określono ich także mianem nazistów. Dodatkowo rozprzestrzeniano fake newsy mówiące o preferencyjnym (względem obywateli innych narodowości) traktowaniu Ukraińców przez poszczególne państwa.

Do pozostałych szeroko rozpowszechnionych fałszywych wiadomości można zaliczyć te dotyczące: schwytania przez Rosjan amerykańskiego żołnierza walczącego po stronie Ukrainy, narkomanii prezydenta Zełenskiego, inscenizacji masakry w Buczy oraz nazistowskich sympatii sojuszników Ukrainy.

Powraca dezinformacja zdrowotna. Dominowały dwa wątki

Pierwszy z nich odnosił się do małpiej ospy. Jedna z przeważających narracji utrzymywała, że małpia ospa jest wywoływana przez szczepionki przeciw COVID-19. Rozprzestrzeniane były także teorie spiskowe uderzające w społeczność LGBTQ+ (np. że choroba jest powiązana z homoseksualizmem). Fake newsy dotyczyły także „magicznie” uzdrawiających leków oraz Billa Gatesa, który miał rzekomo przewidzieć pandemię małpiej ospy.

Drugi z wątków obejmował ataki na Światową Organizację Zdrowia. WHO była oskarżana o spiskowanie w celu przejęcia suwerenności państw w zakresie polityki zdrowotnej, na wypadek kolejnych pandemii w przyszłości. Narracja ta szczególnie popularna stała się w państwach Europy Środkowo-Wschodniej oraz Danii.

Cały czas obecna jest także dezinformacja dotycząca pandemii COVID-19. W maju odsetek ujawnionych nieprawdziwych informacji na tematy okołopandemiczne wynosił 11 proc. (156 analiz spośród 1 415). To nieznacznie więcej niż w marcu (9 proc.) i kwietniu (8 proc.)

5 fake newsów o największym oddziaływaniu

Z podsumowania wynika, że największą popularnością w skali europejskiej cieszyły się następujące nieprawdziwe informacje:

  • Finlandia przenosi sprzęt wojskowy na wschodnią granicę z Rosją.
  • Adolf Hitler miał żydowskie korzenie.
  • Ukraiński zespół muzyczny Kalush Orchestra salutował w nazistowskim stylu podczas Konkursu Piosenki Eurowizji.
  • Za strzelaniną w szkole w Uvalde w stanie Teksas stała transpłciowa kobieta.
  • Bill Gates przewidział pandemię małpiej ospy.

Ponadto w infosferze przynajmniej dziesięciu państw (w tym również w Polsce) cały czas krążyły nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomych oszustw wyborczych we Francji. Twierdzenia te pojawiały się już w poprzednim miesiącu.

Analiza jest także dostępna pod tym linkiem.

Komentarze

    Czytaj także