Polityka i prawo

Zmanipulowane zdjęcie we wpisie wyborczym Trumpa na Facebooku

Fot. The White House/Flickr/Domena publiczna
Fot. The White House/Flickr/Domena publiczna

W ogłoszeniu wyborczym opublikowanym na oficjalnym koncie prezydenta Donalda Trumpa na Facebooku wykorzystano zdjęcie z protestów prodemokratycznych na Ukrainie w 2014. Fotografia miała rzekomo obrazować brutalne ataki na policję w Stanach Zjednoczonych.

Jak poinformowała stacja BBC, Donald Trump w ramach kampanii wyborczej opublikował na Facebooku reklamę polityczną, przedstawiającą dwa umieszczone obok siebie zdjęcia: na jednym z nich prezydent USA spokojnie rozmawia z oficerami policji, na drugim widać policjanta zaatakowanego przez tłum ludzi. Fotografia podpisana została słowami "bezpieczeństwo publiczne versus chaos i przemoc", w rogu zaś umieszczono napis: "Ewangelicy popierają Trumpa".

Okazało się jednak, że fotografia wykorzystana przez Trumpa do zobrazowania rzekomej przemocy wobec policji w USA, przedstawia tak naprawdę prodemokratyczne protesty na Ukrainie, tzw. Euromajdan, jakie miały miejsce w 2014 r. Eksperci zauważyli przede wszystkim, że atakowany przez demonstrantów funkcjonariusz ma inny niż amerykański mundur oraz inne insygnia. To krzyż koptyjski wykorzystywany przez nieistniejące już Wojska Wewnętrzne Ukrainy, czyli umundurowaną żandarmerię, która w marcu 2014 r. wchłonięta została przez ukraińską Gwardię Narodową. Zdjęcie dostępne jest m.in. na stronie Wikipedii przy wpisie poświęconym protestom na Ukrainie w 2014 r. i przedstawia wydarzenia, jakie miały miejsce w lutym 2014 r., kiedy siły rządowe starły się z protestującymi.

Facebook zapowiedział, że zgodnie z nową polityką serwisu oznaczy wpis Trumpa jako materiał polityczny, nie zamierza jednak podejmować wobec niego żadnych dodatkowych działań.

Komitet wyborczy Donalda Trumpa jak dotąd nie skomentował sprawy. Konto Trumpa na Facebooku śledzi ponad 30 mln użytkowników.

Źródło:
PAP

Komentarze