Polityka i prawo

Jednak oszukiwali. Wspólnicy założyciela giełdy krypto FTX przyznają się do winy

Fot. Quantitatives/unsplash.com

Dwóch wspólników założyciela giełdy krypto FTX Sama Bankmana-Frieda, który w środę wyruszył w drogę do USA w związku ze swoją ekstradycją, przyznało się do stawianych im zarzutów oszustw finansowych i podjęło współpracę z wymiarem sprawiedliwości.

Wspólnicy Bankmana-Frieda to Gary Wang (współzałożyciel FTX) oraz Caroline Ellison (była szefowa spółki Alameda Research). Obie osoby przyznały się do stawianych im zarzutów oszustw wobec inwestorów platformy do obrotu kryptowalutami, której szefem był Bankman-Fried.

Rośnie presja na twórcę FTX

Agencja Reutera ocenia, że przyznanie się do zarzutów dwójki najbliższych wspólników byłego miliardera sprawia, że presja na niego rośnie.

Mężczyzna w środę wyleciał z Bahamów do Stanów Zjednoczonych w związku ze swoją ekstradycją. Czeka go proces.

W ubiegłym tygodniu Bankman-Fried został oskarżony o oszustwa finansowe i kradzież miliardów dolarów z zasobów klientów giełdy kryptowalutowej FTX po to, aby pokryć straty finansowe w funduszu Alameda Research.

Według prowadzących śledztwo, to jedno z największych oszustw finansowych, do których doszło w Ameryce.

Co dalej czeka Bankmana-Frieda?

30-latek, jak pisze Reuters, przyznał się do błędów w zarządzaniu ryzykiem w FTX, ale – jak stwierdził – nie podziela przekonania, że powinien odpowiadać za swoje czyny karnie.

Prawnicy mężczyzny nie komentują sprawy.

Bankman-Fried najprawdopodobniej stanie przed sądem w czwartek, gdzie zostanie ponownie zapytany o to, czy przyznaje się do winy. Sąd może zadecydować również o zwolnieniu go z aresztu FBI za kaucją, do momentu dalszego rozwoju protestu.

Giełda FTX ogłosiła upadek 11 listopada. Warta była wówczas 32 mld dolarów. Bankman-Fried ustąpił ze stanowiska jej prezesa dzień później.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze