Duńczycy ostrzegają przed rosyjską ingerencją w wybory. Wybory samorządowe w Polsce zagrożone?

1 sierpnia 2018, 12:47
Election12
Fot. Rama/Wikipedia Commons/CC 2.0

Szef duńskiego wywiadu Lars Findsen w wywiadzie dla gazety Berlingske powiedział, że Rosja może spróbować manipulować duńską opinią publiczną wykorzystując środki w cyberprzestrzeni  przed nachodzącymi wyborami. O zagrożeniach dla wyborów ostrzegają prawie wszyscy. Żadnego komunikatu nie usłyszeliśmy jednak w Polsce w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych. Te z pewnością nie będą wolne od rosyjskich prób ingerencji, biorąc chociażby pod uwagę polaryzację polskiej sceny politycznej i społeczeństwa.

Lars Findsen powiedział, że Rosjanie w całej Europie starają się narzucić swoją narrację i Dania nie jest tutaj odosobniona. Zbliżające się wybory mogą z pewnością być interesującym celem. W szczególności biorąc pod uwagę rosyjskie zaangażowanie w amerykańskie wybory prezydenckie, głosowanie w sprawie Brexitu, referendum w Katalonii czy wybory we Francji, Holandii i Niemczech. Wcześniej o potencjalnym ryzyku dla duńskich wyborów informowały media. Ich zdaniem realne jest powtórzenie amerykańskiego scenariusza.

Rosyjski ambasador w Danii stanowczo zareagował na te słowa i powiedział, że szkoda czasu na jakąkolwiek ingerencję w duńskie wybory. Oskarżył  również duński rząd, jak i opozycję o rusofobie. Ostrzegł też, że niezwykle groźnym i negatywnym zjawiskiem jest promowanie antyrosyjskiej narracji przez duńskie media.

Duńczycy obawiają się rosyjskiej ingerencji, której doświadczyły wcześniej inne państwa Zachodu. W tym roku w Polsce odbędą się w wybory samorządowe. Atmosfera, która im towarzyszy jest daleka od normalności, a polaryzacja sceny politycznej i polskiego społeczeństwa jest ogromna. Sytuacja ta wydaje się idealna dla potencjalnej rosyjskiej ingerencji i manipulacji. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego w Polsce nie ma żadnych komunikatów ze strony służb, polityków czy instytucji odpowiedzialnych za przebieg wyborów o możliwym zagrożeniu i ich zakłóceniu przez zewnętrzną ingerencję.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
rozczochrany
czwartek, 2 sierpnia 2018, 13:59

Czyli jeśli wybór Polaków nie będzie po myśli tych którzy rządzą w Polsce od wielu lat to będą mogli twierdzić, że ktoś ingerował w wyniki wyborów. Demokracja im odpowiada tylko wtedy gdy oni wygrywają. Trudno im pogodzić się z tym, że Polacy odzyskali świadomość, dumę narodową i nie dają się już tak oszukiwać. To samo jest w innych krajach. Ideologiczne lewactwo przegrywa wybory i zamiast się z tym pogodzić szuka dziwnych uzasadnień.

Kiks
czwartek, 2 sierpnia 2018, 03:17

@yugol Ocho, pojawił się kolejny mecenas czerwonej bandy

Co-op
czwartek, 2 sierpnia 2018, 00:51

EUROPA JEST TYLKO SILNA JAKO JEDNOSC I KAZDY O TYM DOBRZE WIE..... UNIA UNIA UNIA EUROPEJSKA TO JEDNOSC,TO SILA KTORA JEDNOCZY EUROPEJCZYKOW. ....JESTEMY SOBIE POTRZEBNI I CHCEMY BYC RAZEM TYLKO NA KREMLU WIEDZA ,ZE UNIA JEST SILNA I JEJ NIE LUBIA I BEDA GADAC,ZE NIE NIE MY LUBIMY I NIC NIE MAMY DO UNI A ZA PLECAMI ROBIA CO INNEGO.......RAZEM SILNI,RAZEM ZJEDNOCZENI,RAZEM BEZPIECZNI......

Yugol
środa, 1 sierpnia 2018, 21:45

Nigdy nie uwierze żeby Zachód aż tak był bezbronny w sferze cyfrowej. Jątrzenie i szczekanie na Rosję oraz podsycane zimnej wojny to dla niektórych dochodowy biznes.

no coment
środa, 1 sierpnia 2018, 16:56

Przecież ta ingerencja trwa od lat. Facebook i każdy serwis społecznosciowy jest masowo przejmowany przez Rosjan. Wysyp nacjonalizmu w internecie ma za cel rozpad UE i sojuszników. Rosja jest bezsilna w kontaktach ze zjednoczoną UE. Za słaba przeciwko całej Europie i chce powrotu do niezależnych gospodarek i interesów z krajami UE i odseparowanie gospodarczo Europy Środkowej od Zachodniej.