Biznes i Finanse

Kradzież 5 milionów danych pasażerów linii lotniczych. Stoi za tym ten cybergang

Lotnisko/ Zdjęcie poglądowe
Lotnisko/ Zdjęcie poglądowe
Fot. CHUTTERSNAP/ Unsplash/ Domena publiczna

Cyberataki na linie lotnicze to łakomy kąsek dla cyberprzestępców, którzy w ten sposób wyłudzają dane, a zamian za nie - często żądają okupu. Tym razem doszło do kradzieży danych 5 milionów danych pasażerów oraz pracowników AirAsia.

Za incydentem ma stać cybergang ransomware, który określany jest jako Daixin Team. Grupa ujawniła - w ramach próbki mającej demonstrować autentyczność pozyskanych informacji - dane malezyjskiej linii lotnicznej AirAsia za pośrednictwem strony, gdzie publikowane są wycieki danych.

Próbki danych pojawiły się niecały tydzień po tym, jak firma padła ofiarą ataku ransomware. Zawierały informacje o pasażerach, numery ich rezerwacji, a także dane osobowe pracowników firmy.

Kolejne ataki – jak podaje serwis The Hacker News miały nie być realizowane ze względu na „słabe środki bezpieczeństwa” i „chaotyczną organizację sieci”. Cyberprzestępcy twierdzą, że posiadają dane 5 milionów osób.

Przed gangiem Daixin nie tak dawno ostrzegały amerykańskie służby cyberbezpieczeństwa, które wskazywały, że może on atakować instytucje z sektora opieki zdrowotnej.

Linie lotnicze celem hakerów

Jak podawaliśmy w lutym br. , w ciągu roku liczba ataków w sektorze lotnictwa wzrosła o 530 proc. a cyberprzestępcy celują bezpośrednio w linie lotnicze.

Europejska agencja Eurocontrol informowała, że rośnie liczba cyberataków na linie lotnicze, a motywem cyberprzestępców są względy finansowe. Co trzeci atak kończy się utratą poufnych danych.

Natomiast we wrześniu br. informowaliśmy o wycieku danych pracowników linii lotniczych American Airlines. Doszło wtedy do cyberataku na skrzynki poczty elektronicznej firmy.

/NB

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także