NATO na wojnie z „pandemią fake newsów”. Jak walczyć, by wygrać?

22 października 2020, 08:59
50270926017_926fab29ce_c
Fot. NATO North Atlantic Treaty Organization/Flickr/CC BY-NC-ND 2.0

Dezinformacja jest „chorobą” towarzyszącą trwającej pandemii koronawirusa, z którą NATO stara się skutecznie walczyć na wielu frontach – wskazali eksperci podczas debaty „Wpływ pandemii COVID-19 na system bezpieczeństwa międzynarodowego”. W ramach dyskusji omówiono m.in. nowe misje sojuszu prowadzone w czasie kryzysu zdrowotnego.

Wybuch pandemii koronawirusa w bezpośredni sposób wpłynął na procesy i zjawiska obserwowane nie tylko na poziomie jednostki oraz państwa, ale także na płaszczyźnie systemu międzynarodowego. Globalny kryzys zdrowotny wywołany COVID-19 odmienił znaną do tej pory rzeczywistość, generując nowe wyzwania i zagrożenia, które wymagają wzmożonego wysiłku oraz zaangażowania wielu aktorów. Proces ten widoczny jest przede wszystkim w cyberprzestrzeni, będącej podstawą funkcjonowania społeczeństw w czasie pandemii.

Infodemia jest „chorobą” naszych czasów czy „skutkiem ubocznym” sytuacji kryzysowych?

Zdaniem prof. dr hab. Artura Gruszczaka koronawirus jest zagrożeniem, które ma charakter globalny. „Nie mamy wątpliwości, że nikt nie jest bezpieczny, w związku z tym mówimy o zjawisku globalnym, co wiąże się również z jego skutkami odziałującymi w skali świata” – podkreślił podczas swojego przemówienia przedstawiciel środowiska naukowego.

Ekspert zwrócił uwagę, że jednym z poważniejszych problemów, jaki pojawił się wraz z wybuchem pandemii COVID-19 jest „infodemia”. To termin opisujący szybkie rozprzestrzenianie się informacji różnych rodzajów, z uwzględnieniem plotek, pogłosek i niewiarygodnych twierdzeń. „To problem, który obserwujemy od początku ery informatycznej, a zwłaszcza eksplozji internetu, mediów społecznościowych i sieci komunikacyjnych” – wskazał prof. dr hab. Artur Gruszczak.

Jego zdaniem infodemia staje symbolem współczesnych sytuacji kryzysowych. To zagrożenie, przed którym nie wiadomo jak się skutecznie bronić. Zjawisko powodzi informacyjnej dotyczy nie tylko „zalewu informacji”, ale także braku możliwości weryfikacji treści, jakie trafiają do użytkownika za pomocą sieci.

„Popatrzmy na ruchy antymaseczkowe, antycovidowe czy antyszczepionkowe. Pokazują one kryzys racjonalizmu” – stwierdził prof. dr hab. Artur Gruszczak. Jego zdaniem pozbawione „zdrowego rozsądku” działania przejawiają się również w zachowaniach przywódców państw, co jedynie wzmaga kryzys związany z pandemią koronawirusa.

W jaki sposób podmioty ponadnarodowe adoptują się do wymagań współczesnego świata zmagającego się z pandemią?

Problem ten omówiła dr Agata Mazurkiewicz na przykładzie kluczowej organizacji o charakterze polityczno-militarnym, czyli Sojuszu Północnoatlantyckiego. „Kiedy myślimy o NATO od razu pojawia nam się obraz wojsk sojuszniczych. Bardzo często kojarzymy je również z artykułem 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Jednak trzeba pamiętać, że to nie wszystko” – podkreśliła ekspert. Jak dodała, sojusz odgrywa również ważną rolę w trakcie kryzysów niemilitarnych, takich jak obecna pandemia COVID-19.

Jaka może być rola NATO w sytuacji kryzysu zdrowotnego? Zdaniem dr Agaty Mazurkiewicz sojuszu nieustannie stara się dostosowywać do sytuacji, która aktualnie ma miejsce w systemie międzynarodowym. Według przedstawicielki środowiska naukowego pandemia koronawirusa dodatkowo wzmocniła ten proces.

„NATO próbuje odkryć swoje miejsce, zaadoptować się do sytuacji i znaleźć swoją użyteczność w nowej rzeczywistości. Poza sferą działań militarnych należy pamiętać, że sojusz podejmuje również działania w innych obszarach bezpieczeństwa” – wskazała dr Agata Mazurkiewicz.

Analizując działania NATO w ostatnim czasie można zauważyć, że w przypadku pandemii sojusz znalazł zastosowanie w trzech głównych obszarach:

  1. logistyka i transport – obejmuje m.in. wsparcie państw w zakupach sprzętu oraz środków medycznych w trakcie kryzysu zdrowotnego;
  2. działalność naukowa – eksperci NATO opracowują rozwiązania w zakresie np. możliwości ograniczenia transmisji koronawirusa, wzmocnienia bezpieczeństwa żołnierzy czy etycznego wykorzystania sił zbrojnych w walce z pandemią;
  3. przeciwdziałanie dezinformacji i infodemii – dotyczy działań związanych z walką z dezinformacją oraz prowadzenia własnych operacji informacyjnych.

Ostatni z wymienionych wyżej obszarów jest najistotniejszy z punktu widzenia wpływu pandemii COVID-19 na cyberbezpieczeństwo. „W trakcie pandemii wszyscy prawdopodobnie mieliśmy szansę natknąć się na różnego rodzaju teorie spiskowe czy fake newsy, które są przejawem operacji dezinformacyjnych” – wskazała dr Agata Mazurkiewicz, podkreślając znaczenie problemu.

Według ekspert NATO walcząc z dezinformacją bazowało na posiadanych przez siebie zasobach i wypracowanych mechanizmach. W prowadzonych operacjach sojusz opierał się przede wszystkim na strukturach, które faktycznie do tej pory zajmowały się neutralizacją fake newsów oraz mechanizmach propagowania rzetelnych i wiarygodnych informacji.

Opisując podejście sojuszu do działań w cyberprzestrzeni w trakcie pandemii dr Agata Mazurkiewicz wskazała, że NATO koncentruje się na zrozumieniu środowiska informacyjnego. Polega to na rozpoznaniu aktorów, którzy biorą udział w operacjach dezinformacyjnych, a także istniejących połączeń między nimi.

„W kwietniu w ramach wschodniej flanki NATO obserwowaliśmy nagromadzenie działalności dezinformacyjnej i hakerskiej. Przykładem może być kampania na Łotwie, gdzie propagowano fake newsy mówiące, że kanadyjscy żołnierze rozprzestrzeniają koronawirusa w państwie, stanowiąc tym samym zagrożenie dla obywateli” – zaznaczyła ekspert. „Tutaj działalność NATO polegała na tym, aby jak najszybciej zdementować te informacje, usunąć je z sieci i znaleźć wspólne wektory z innymi operacjami dezinformacyjnymi” – wyjaśniła dr Agata Mazurkiewicz.

Operacje sojuszu w czasie pandemii to nie tylko walka z fake newsami, ale również kampanie informacyjne rozpowszechniające wiarygodne dane. W tym zakresie NATO tworzy specjalne kanały przesyłu rzetelnych treści, udostępniania prawdziwych materiałów itd. „Przykładowo sojusz wzmocnił swoje działania w języku rosyjskim oraz innych, co można zauważyć chociażby po materiałach zamieszczanych na kanale YouTube, po to, żeby dotrzeć ze swoim przekazem do jak największej ilości odbiorców” – podsumowała wątek dr Agata Mazurkiewicz.

Problemy związane z sytuacją kryzysową spowodowaną COVID-19 na poziomie ponadnarodowym stanowiły trzon pierwszej z cyklu „Globalne Wtorki” debaty dotyczącej „wpływu pandemii COVID-19 na system międzynarodowy”. Odbyła się ona 13 października br. i została zorganizowana przez Global Trends Lab we współpracy z Popularisation Gate w ramach inicjatywy „Doskonałości Uczelnia Badawcza!”. W wydarzeniu w charakterze ekspertów wzięli udział: prof. dr hab. Artur Gruszczak, dr hab. Marek Czajkowski oraz dr Agata Mazurkiewicz, którzy przedstawili wyniki badań naukowych realizowanych przez Katedrę Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego w ramach projektu „Society Now!”. Dyskusję moderował Dr hab. Piotr Bajor.

image
Oferta sklepu Defence24.pl
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
*Niezalezny obserwator*
czwartek, 22 października 2020, 19:35

To właśnie telewizja i inne rządowe tuby propagandy podają informacje bez potwierdzenia. Proszę sprawdzić Panie redaktorze jakie są normy HAZMET odnośnie ochrony przeciwko wirusom które rozprzestrzeniają się drogą kropelkową. Maski i przyłbice które każą nosić niektóre rządy Państw nie chronią przed takim wirusem. To jest tania maskarada. Takich argumentów można przytoczyć tu jeszcze bardzo wiele. To ludzie którzy się buntują przeciwko opresji mają argumenty a nie Pani z telewizora która sieje tylko strach. Strach powoduje że ludzie działają w afekcie i nie używają logicznego myślenia. Strach to zły doradca.

asd
czwartek, 22 października 2020, 19:09

„Popatrzmy na ruchy antymaseczkowe, antycovidowe czy antyszczepionkowe. Pokazują one kryzys racjonalizmu” A co jest racjonalnego w noszeniu maseczki skoro pory w materiale maseczki są o wiele większe niż rozmiar COVID-19 ? Co jest racjonalnego w nazywaniu czegoś co jest mniej śmiertelne od grypy pandemią (gdzie te stosy trupów na ulicach ?) ? Co jest racjonalnego w przyjmowaniu do swego ciała szczepionki, za którą nie chce wziąć odpowiedzialności nawet jej producent, nie mówiąc już o tym że jedynym sposobem walki z COVID-19 jest nabycie odporności czyli przechorowanie tego (dla większości bezobjawowo) ?

Tweets CyberDefence24