Apple naciska na Telegrama w sprawie zamknięcia kanałów białoruskiej opozycji

9 października 2020, 13:42
800px-2020_Belarusian_protests_—_Minsk,_16_August_p0060
Fot. Homoatrox/Wikipedia/CC 3.0

Pavel Durov, założyciel Telegrama, poinformował, że Apple domaga się zamknięcia kanałów w ramach komunikatora,  wykorzystywanych przez białoruskich opozycjonistów, którzy wymieniali się informacjami na temat osób działających na rzecz lokalnej władzy. Zdaniem amerykańskiego giganta mogło to zachęcać do przemocy. 

Jak wskazał Durov, Apple chce zmusić Telegrama do zamknięcia trzech kanałów wykorzystywanych przez uczestników protestów na Białorusi, gdzie ci m.in. identyfikują osoby współpracujące z reżimem Alaksandra Łukaszenki. Koncern zarządzany przez Tima Cooka tłumaczy swoją decyzję tym, że ujawnienie tożsamości współpracowników białoruskich służb może sprowokować akty przemocy.

Telegram tłumaczy, że chciałby utrzymać kanały, bo są one jednym z narzędzi umożliwiających komunikację między protestującymi. Firma przekazała zarazem, że musi się dostosować do żądań koncernu z Cupertino, ponieważ komunikator udostępniany jest za pośrednictwem scentralizowanej platformy z oprogramowaniem na system iOS, jaką jest należący do Apple'a App Store.

„Myślę, że sytuacja nie jest czarno-biała i wolelibyśmy, żeby te kanały mogły działać dalej, jednak Apple nie daje wielkiego wyboru aplikacjom takim jak Telegram” - napisał w oświadczeniu Durov.

Według twórcy komunikatora żądanie Apple'a wyraźnie pokazuje problemy, jakie pojawiają się wraz ze zmonopolizowaniem rynku przez scentralizowane sklepy z aplikacjami online.

Niestety, podejrzewam, że kanały wykorzystywane przez białoruskich opozycjonistów zostaną zablokowane na urządzeniach z systemem iOS. Mam nadzieję, że pozostaną dostępne za pośrednictwem innych platform. Niestety Apple zabrania nam, czyli deweloperom, nawet informować użytkowników o tym, że wybrane treści zostały przed nimi ukryte” - dodał Durov.

Amerykański koncern Apple już wcześniej podejmował działania podobnego rodzaju, m.in. względem aplikacji wykorzystywanych przez uczestników demonstracji w Hongkongu do dzielenia się informacjami o policyjnych patrolach.

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Perun Shogun
sobota, 10 października 2020, 09:03

Tylko systemy oparte na Linuxie jak np Android dają wolność wyboru. Który i tak jest ograniczany przez deweloperów. Niedługo znowu wrócimy do kolportażu odbitek jak w latach 80. Historia znowu zatacza koło.

kuba
niedziela, 11 października 2020, 15:03

Android - wolnosc? hehe Ty czytasz co piszesz?

tut
piątek, 9 października 2020, 18:39

Ciekawe jaka jest struktura własnościowa Apple? Który z funduszy ma tu swój interes? I czyje są w nim pieniądze.

Tweets CyberDefence24