Aplikacja Ubera zażądała zdjęcia w maseczce. „Technologia nie przetwarza informacji biometrycznych”

26 lipca 2021, 13:59
Uber_black
fot. Tingey Injury Law Firm/ Unsplash/ Domena publiczna

Kierowcy, którzy chcą świadczyć usługi w ramach Ubera muszą potwierdzić, że w czasie przejazdu noszą maseczkę. „Technologia weryfikacji masek u kierowców nie przetwarza informacji biometrycznych - wykrywa maskę jako obiekt na zdjęciu. Dane pochodzące z systemu weryfikacji nie są przechowywane, ani udostępniane podmiotom trzecim. Po przeanalizowaniu zdjęcia jest ono natychmiast usuwane” – zapewnia nas biuro prasowego Uber Polska.

Poseł Konfederacji Artur Dziambor kilka dni temu poinformował – w odpowiedzi na komunikat, który pochodził od firmy  Uber Polska – że ma zamiar odinstalować aplikację, ponieważ żąda wykonania selfie. Zdjęcie trzeba zrobić ze względu na konieczność noszenia maseczki z powodu panującej pandemii COVID-19.

W komunikacie wysyłanym przez firmę znajduje się informacja, że fotografia jest „natychmiast analizowana przy pomocy technologii weryfikującej noszenie maseczki” oraz że zdjęcie „nie będzie nigdy udostępniane kierowcy”.

Kontrola kierowców

Postanowiliśmy zapytać biuro prasowe Ubera w Polsce o bezpieczeństwo danych w aplikacji, ich gromadzenie i przechowywanie oraz przede wszystkim – o to, w oparciu o jaką technologię rozpoznawany jest fakt posiadania maseczki przez kierowcę i pasażera.

Jak poinformował nas Uber Polska, w kwietniu 2020 roku uruchomiono funkcjonalność, która polega na sprawdzeniu czy kierowca ma zasłonięte usta oraz nos, a przed każdym uruchomieniem aplikacji kierowcy są zobowiązani do potwierdzenia, że zachowali wszystkie odpowiednie środki bezpieczeństwa. Są także proszeni o zrobienie zdjęcia (selfie), które jest weryfikowane w czasie rzeczywistym.

W Polsce funkcja weryfikacji nie ma zastosowania w przypadku pasażerów. W trosce o bezpieczeństwo przejazdów zostało wdrożonych wiele innych inicjatyw w tym specjalne checklisty oraz powiadomienia przypominające i zachęcające pasażerów do zakrywania nosa i ust podczas przejazdu. Wszyscy pasażerowie i kierowcy - również ci zaszczepieni - mają obowiązek noszenia maseczki podczas przejazdów Uberem, podobnie jak w przypadku podróży pozostałymi środkami transportu zbiorowego” – zaznacza Uber Polska w odpowiedzi dla CyberDefence24.pl.

"Nie przetwarzamy informacji biometrycznych"

W jaki sposób weryfikowany jest fakt, że maseczka rzeczywiście znajduje się na twarzy kierowcy? „Technologia weryfikacji masek u kierowców nie przetwarza informacji biometrycznych - wykrywa maskę jako obiekt na zdjęciu. Dane pochodzące z systemu weryfikacji nie są przechowywane ani udostępniane podmiotom trzecim. Po przeanalizowaniu zdjęcia jest ono natychmiast usuwane” – zapewnia portal CyberDefence24.pl zespół prasowy Uber Polska.

Firma podkreśla też, że w skali globalnej przeznaczyła 50 mln dolarów na środki ochrony osobistej, czystości i płyny do dezynfekcji, która są konieczne do korzystania z usług oferowanych za pośrednictwem aplikacji. Kierowcy mogli korzystać ze zwrotu kosztów na zakup środków ochrony osobistej, artykułów higienicznych lub możliwości wyposażenia pojazdu w przesłonę.

W lipcu 2020 roku Uber po cichu uruchomił usługę, która umożliwiała służbom ochrony zdrowia dostęp do danych użytkowników aplikacji w celu wykrywania ewentualnych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i monitorowania rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19. 

Systemy rozpoznawania twarzy stosowane przez firmy

Kilka dni temu pisaliśmy o nowych regulacjach w Nowym Jorku. Wiele firm pozyskuje dane biometryczne w postaci odcisków palców lub stosuje system rozpoznawania twarzy. Teraz spółki muszą umieszczać w widocznych miejscach powiadomienia wskazujące, w jaki sposób dane klientów będą gromadzone i przetwarzane.

Nowy Jork to kolejne miasto, które uchwaliło tego rodzaju prawo, po tym jak w zeszłym roku w Portland (w stanie Oregon w USA) wprowadzono podobne rozwiązanie.

Natomiast w stanie Illinois obowiązuje już ustawa o ochronie danych biometrycznych (The Biometric Information Privacy Act), dająca mieszkańcom prawo do pozwania podmiotu za bezprawne wykorzystanie informacji dotyczących np. odcisków palca. 


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Panna Migotka
sobota, 21 sierpnia 2021, 18:32

Dziambor, wielki wolnościowiec, zorientował się nagle, że wielka korporacja to żaden synonim wolności i prywatności. Gdy ta sama korporacja żerowała na taniej sile roboczej, wymagała od swoich konsultantów włączonych kamerek podczas pracy w domach i kosiła wszelką konkurencję, "wolnościowiec" nie widział problemu - w końcu tak działa kapitalizm. Teraz jest problem, bo musi założyć maseczkę. To jest parodia wolnościowca. Odinstalował Ubera, ale ile w nim zostawił, to Ubera.

Tweets CyberDefence24