Rosyjskie specsłużby na Ukrainie. SBU rozbiło sieć tajnych agentów Kremla

15 maja 2020, 10:46
Anti-government_protests_in_Kiev,_December_29,_2013
Fot. zdjęcie poglądowe/Sasha Maksymenko/Wikipedia/CC 2.0

Ukraińskie służby poinformowały o skutecznym zneutralizowaniu rosyjskich cyberataków wymierzonych we władze państwowe. Cyberprzestępcy próbowali wykorzystać pandemię koronawirusa do realizacji złośliwych celów. Równocześnie udało się zidentyfikować oraz rozbić siatkę agentów Kremla, którzy podburzali ukraińskie społeczeństwo, nawołując do obalenia obecnego porządku konstytucyjnego i zmiany władzy.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zneutralizowała 103 cyberataki na strony internetowe władz publicznych w pierwszym kwartale 2020 roku – czytamy na oficjalnej stronie SBU. Od marca hakerzy zintensyfikowali swoje działania przeciwko instytucjom zajmującym się pandemią koronawirusa.

Od początku nasilenia się kryzysu zdrowotnego związanego z COVID-19 cyberprzestępcy zwiększyli aktywność, rozsyłając fikcyjne e-maile na temat wirusa na adresy agencji państwowych. W rzeczywistości w treści wiadomości znajdowało się złośliwe oprogramowanie, którego aktywacja następowała po otwarciu korespondencji.

Strona ukraińska o cyberataki oskarża Rosję. „Większość ataków jest kierowana przez rosyjskie służby specjalne, które próbują uzyskać zdalny dostęp do komputerów organów państwowych” – wskazuje SBU. Ma to pozwolić Moskwie na manipulowanie pozyskanymi danymi, aby następnie rozprzestrzeniać fałszywe treści w imieniu ukraińskich organów państwowych, dyskredytując je w ten sposób.

W komunikacie przedstawiono dane za okres styczeń-marzec bieżącego roku. W tym czasie SBU zablokowało prawie 2000 stron internetowych wykorzystywanych do prowadzenia złośliwych kampanii. Pozyskane dane pomogły w wszczęciu 117 postępowań karnych, w tym 42 na podstawie art. 361 („Stworzenie w celu wykorzystania, upowszechniania lub zbytu szkodliwych programów, bądź środków technicznych, a także ich rozpowszechnianie lub zbyt”) i 362 („Nieuprawniony zbyt lub rozpowszechnianie informacji o ograniczonym dostępie przechowywanej w maszynach elektroniczno-liczących >komputerach<, automatyzowanych systemach, sieciach komputerowych lub nośnikach informacji”) kodeksu karnego Ukrainy.

W wyniku wzmożonej działalności hakerów SBU przekazała również zalecenia w zakresie cyberbezpieczeństwa władzom państwowym. Wśród nich znajdują się rekomendacje dotyczące zasady postępowania w przypadku incydentów oraz kampanii informacyjnych.

Równocześnie SBU apeluje, aby użytkownicy nie otwierali wiadomości z załącznikami od nieznanych odbiorców. Konieczne jest wcześniejsze sprawdzenie wiarygodności nadawcy oraz sprawdzenie zawartości za pomocą programów antywirusowych. Podstawowym elementem powinny być zasady przestrzegania cyberhigieny.

Agenci specjalni Kremla

W przedstawionym raporcie nie uwzględniono najnowszych kampanii związanych z operacjami dezinformacyjnymi na temat pandemii koronawirusa. W odrębnym komunikacie SBU poinformowało o zablokowaniu ponad 2,3 tys. użytkowników, których promowane posty były obserwowane przez ponad 980 tys. osób.

„Ponadto SBU odkryło 323 agitatorów internetowych, którzy rozpowszechniają różne fake newsy dotyczące pandemii COVID-19” – czytamy na oficjalnej stronie. – „Ustalono, że 16 z nich działało zgodnie z rosyjskimi instrukcjami”.

Według ukraińskiej strony aktywność rosyjskich służb specjalnych i kontrolowanych przez nich sieci wywiadowczych rośnie. „Próbują wykorzystać wszelkie informacje, by wywołać chaos i panikę” – wskazuje SBU.

Rozpowszechniane w sieci materiały dezinformacyjne odnosiły się między innymi do obchodów Dnia Zwycięstwa, przymusowych ograniczeń związanych z kwarantanną oraz innych środkach bezpieczeństwa odnoszących się do COVID-19.

„SBU odnotowało nasilenie rosyjskich farm trolli i botów, które wzywają do protestów i łamania ograniczeń kwarantanny” – podkreślono w komunikacie. W przypadku fake newsów na temat Dnia Zwycięstwa złośliwa narracja została skierowana na promowanie prorosyjskiej retoryki dotyczącej II wojny światowej. Moskwa wykorzystała okazję do manipulowania ukraińskim społeczeństwem w celu propagowania ideologii „Russkij Mir”.

Ukraińska strona poinformowała o wszczęciu postępowania karnego przeciwko 16 rosyjskim agentom w sprawie naruszenia integralności państwa, jego nienaruszalności oraz działalności mającej na celu wymuszenie zmiany lub obalenie istniejącego porządku konstytucyjnego albo też przejęcie władzy (art. 109 i 110 kodeksu karnego Ukrainy).

W szczególności dwóch agentów mieszkających w miejscowości Iwano-Frankowsk oraz Chmielnicki, na zlecenie rosyjskich służb specjalnych, rozpowszechniało fikcyjne wiadomości dotyczące kwarantanny, a także inicjowało protesty. Podburzali społeczeństwo wskazując na konieczność zmiany granicy państwowej Ukrainy oraz do obalenia obecnego ładu konstytucyjnego.

SBU przekazała ukraińskiej policji informacje o 307 zidentyfikowanych rosyjskich agentach. 134 zostało już pociągniętych do odpowiedzialności za rozpowszechnianie dezinformacji, która może „powodować panikę lub zakłócać porządek publiczny”, zgodnie z art. 173-1 kodeksu wykroczeń administracyjnych.

Równocześnie SBU wzywa wszystkich użytkowników sieci do zachowania szczególnej czujności i zwrócenia wyjątkowej uwagi na kwestie cyberbezpieczeństwa. Konieczne jest posiadanie ograniczonego zaufania do materiałów publikowanych w sieci. Warto pamiętać, że najlepszym źródłem wiarygodnych informacji są oficjalne witryny.

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
easyrider
piątek, 15 maja 2020, 21:52

Ukraina dla swojego dobra, jeżeli chce być państwem, powinna podzielić się na część rosyjską i ukraińską. Nie da się być lojalnym obywatelem Ukrainy będąc Rosjaninem. Poza jednostkowymi przypadkami. To naturalna 5 kolumna Kremla. Ukraińcy powinni ich wywalić na wschód i oddać część terenu Putinowi. Wtedy pozostaną narodem. A tak są zlepkiem sztucznym, jak dawna Czechosłowacja, Jugosławia czy obecna Belgia.

HeHe
sobota, 16 maja 2020, 14:15

Władze Ukrainy dla dobra Ukrainy to PRZEDE WSZYSTKIM powinny w końcu zacząć wypełniać postanowienia porozumienia Mińsk 2 a szczególnie to najważniejsze które mówi o przyznaniu specjalnych praw Donbasowi czyli o zmianie ustroju na federalny. Wymaga to zmian w konstytucji i ukraiński parlament miał na to czas do UWAGA: 31.12.2015 a do tej pory nawet tym się nie zajął.

Roman
piątek, 15 maja 2020, 18:54

Imponujący rozmach działań SBU! Jak wynika z treści tej informacji uzyskano prawie 5% skuteczności w demaskowaniu rosyjskiej wrogiej agitacji w internecie. Bowiem na 323 agitatorów internetowych rozpowszechniających różne fake-newsy nt koronawirusa, ustalono że 16 działało zgodnie z instrukcjami rosyjskimi (tak podaje dokładnie SBU). Czyli 95% agitatorów działa z własnych nieodgadnionych bliżej pobudek, a najpewniej część z nich jak to zwykle bywa w takich sytuacjach pisze różne bzdety dla tzw. jaj.

fifi
piątek, 15 maja 2020, 16:47

Niezmiernie cieszy mnie każdy ukraiński sukces.Mam nadzieję że im wiecej sukcesów, tym mniej Ukraińców w Polsce.

dim
sobota, 16 maja 2020, 10:09

Niemniej kolejność jest ta, że im więcej młodych Ukraińców w Polsce, tym więcej potem sukcesów Ukrainy. To własnie Polska jest dla nich niemal zawsze wzorem niebogatego, ale fajnego państwa (i co ciekawe, dla wielu młodych Rosjan też !).

HeHe
sobota, 16 maja 2020, 14:06

O jakich "sukcesach" Ukrainy związanych z obecnością młodych Ukraińców w Polsce mowa? takich jak ten opisany przez powyższy tekst? :)

Kiks
sobota, 16 maja 2020, 11:48

Jeżeli Polska nie jest dla nich bogata to jaka jest Ukraina. Zresztą wielu na nich krzywo patrzy się to nie dziwi, bo mają po częstokroć lepiej niż młodzi Polacy. Przyjeżdża młody Ukrainiec i na starcie kupuje mieszkanie. I to nie są odosobnione przypadki. Oczywiście wszystko z legalnych źródeł. I nikt nie pyta i źródło pochodzenia środków finansowych. To po prostu Polska ;)

sża
sobota, 16 maja 2020, 11:20

A później kolejność jest jeszcze inna - im więcej sukcesów Ukrainy, tym mniejszy polski eksport do UE. Już nas skutecznie tam eliminują z rynku stali, drobiu i płodów rolnych.

Jasiek
sobota, 16 maja 2020, 19:40

Po pierwsze to nieprawda bo blisko 82% polskiego drobiu sprzedawane jest w UE. Po drugie nie będziemy nigdy konkurować na rynku stali, bo nie mamy ani rud żelaza ani koksu. Po trzecie, to samo dotyczy "płodów rolnych". Nigdy nie będziemy wielkim eksporterem pszenicy, soji czy kukurydzy, a polskie rolnictwo przeżyje czy tego chcemy czy nie, to samo co przeżyło rolnictwo niemieckie czy holenderskie kiedy polska weszła do Unii.

HeHe
niedziela, 17 maja 2020, 14:39

Ale Ukraina przynajmniej przez najbliższe 30 lat nie wejdzie do Unii. Problemem jest zamykanie przez Ukraińców ich rynku na polskie produkty spożywcze.

carl fath
czwartek, 28 maja 2020, 01:30

Unia potrwa jeszcze kilka lat więc...poza tym co my tam wysyłamy ?

Szach mat w jednym ruchu
piątek, 15 maja 2020, 15:16

Podobnie jak u nas. Te same metody i techniki! Zobaczcie jaki wysyp kom.w wątku dot.górników?

Sarmata
piątek, 15 maja 2020, 14:57

Czyli po prostu cenzura internetu a nie walka z wywiadem Rosji. Wczesniej cenzura telewizji. książek i kin,zakaz oglądania na przykład polskiego filmu Wołyń.

fifi
piątek, 15 maja 2020, 16:49

Wołyń, jak kazdy ogarnięty wie nakręcono za namową Kremla :).

Tweets CyberDefence24