Huawei nie uzyskuje w tajemnicy dostępu do sieci telekomunikacyjnych. Firma odpowiada na zarzuty The Wall Street Journal

13 lutego 2020, 10:27
HUAWEI9000
Fot. Matti Blume/Wikipedia Commons/CC 4.0

Huawei w swoim oświadczeniu prasowym zaprzecza doniesieniom The Wall Street Journal jakoby miał uzyskiwać w tajemnicy dostęp do sieci telekomunikacyjnych. Firma podkreśliła, że nie ma takich możliwości oraz krytykuje stronniczość amerykańskiej gazety.

Zarzuty USA pod adresem Huawei są niczym innym jak zasłoną dymną i przeczą logice w kwestii cyberbezpieczeństwa. Huawei nigdy nie uzyskiwał i nie będzie uzyskiwać potajemnie dostępu do sieci telekomunikacyjnych, co więcej, firma nie posiada takich możliwości - informuje w swoim oświadczeniu chiński gigant telekomunikacyjny. Dziennik The Wall Street Journal jest świadomy, że rząd USA nie może dostarczyć żadnych dowodów na poparcie swoich zarzutów, a jednak zdecydował się powtórzyć kłamstwa rozpowszechniane przez amerykańskich urzędników. Odzwierciedla to stronniczość The Wall Street Journal wobec Huawei i podważa wiarygodność tej gazety - czytamy w oświadczeniu firmy.

Rolą Huawei jako dostawcy usług telekomunikacyjnych jest dostarczanie sprzętu zgodnego ze standardami 3GPP/ETSI, tak jak w przypadku każdego innego dostawcy. Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania obowiązujących w branży standardów legalnego przejmowania danych przez organy ścigania (ang. lawful interception), takich jak 3GPP TS 33.107 dla sieci 3G i TS 33.128 dla 5G. Te standardy to ramy dla działań Huawei w tym zakresie - podkreśla chiński gigant w swoim oficjalnym oświadczeniu.

Faktyczne administrowanie i korzystanie z interfejsów do legalnego przejmowania danych przez organy ścigania leży w wyłącznej gestii operatorów i organów regulacyjnych. Interfejsy zawsze znajdują się w chronionych pomieszczeniach po stronie operatora i są obsługiwane przez pracowników zweryfikowanych przez rządy krajów, w których działają. Operatorzy mają bardzo surowe zasady obsługi i utrzymania tych interfejsów. Poza wspomnianymi, Huawei nie rozwija ani nie produkuje żadnych urządzeń przechwytujących - podkreśla chińska firma w swoim oświadczeniu. 

Huawei jest dostawcą sprzętu i w tej roli nie ma możliwości uzyskania dostępu do sieci klientów bez ich autoryzacji. Nie mamy możliwości pominięcia operatorów i kontroli dostępu, ani pobierania danych z ich sieci bez wykrycia takich działań przez zapory lub systemy bezpieczeństwa. W rzeczywistości nawet dziennik The Wall Street Journal przyznaje, że urzędnicy amerykańscy nie są w stanie podać żadnych konkretnych szczegółów dotyczących tak zwanych „backdoorów” - przypomina Huawei.

Cyberbezpieczeństwo i ochrona prywatności użytkowników są najwyższymi priorytetami Huawei. Uwagi urzędników amerykańskich całkowicie ignorują ogromne inwestycje i najlepsze praktyki Huawei i operatorów w zarządzaniu ryzykiem cyberbezpieczeństwa. Jesteśmy oburzeni, że rząd USA nie szczędzi wysiłków, by piętnować Huawei w zakresie cyberbezpieczeństwa. Ponownie wzywamy rząd USA, by w sytuacji, gdy oskarża Huawei o naruszanie prawa, ujawnił konkretne dowody zamiast używać mediów do rozpowszechniania plotek - czytamy w komunikacie firmy.

Huawei w swoim oświadczeniu prasowy przypomina też, że jak wynika z informacji dostarczonych przez Edwarda Snowdena, Stany Zjednoczone od dłuższego czasu potajemnie uzyskują dostęp do sieci telekomunikacyjnych na całym świecie, szpiegując inne kraje. Raport The Washington Post, który ukazał się w tym tygodniu, mówiący o tym, jak CIA przez dziesięciolecia używało firmy szyfrującej do szpiegowania innych krajów, jest dodatkowym dowodem w tej sprawie.

Informacja prasowa

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
BadaczNetu
czwartek, 13 lutego 2020, 22:21

Większość ludzi nie ma pojęcia jak wygląda obecnie działalność firm telekomunikacyjnych. Otóż, firmy takie składają się z zarządu, marketingu i sprzedaży. Technika to mała grupka osób, które wiedzą co od kogo kupić i komu zapłacić za to żeby to funkcjonowało. Czasy gdy operator posiadał wykwalifikowany zespół specjalistów którzy instalowali i konfigurowali elementy sieci, bezpowrotnie minęły. Taniej jest zapłacić chińczykom że by przyjechali, zainstalowali i utrzymywali w eksploatacji całą sieć. Tak więc obecnie to właśnie chińczycy, główni dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego są jedynymi którzy wiedzą jak ta sieć działa i co zrobić jak się zepsuje. Mają dostęp do WSZYSTKIEGO, zupełnie oficjalnie, bez potrzeby stosowania jakichkolwiek backdoorów. I w razie czego mogą wszystko wyłączyć, tak że NIKT ponownie tego nie włączy. Drugi poważniejszy problem to to, że obecnie w tzw. świecie zachodnim giną zdolności technologiczne do produkcji i rozwoju systemów telekomunikacyjnych. To co oferują nieliczne już firmy zachodnie, jest drogie i często zacofane technologicznie, poza tym i tak w większości bazują na komponentach z Chin. Za kilka lat okaże się że do wyboru będzie tylko sprzęt Chiński. A jak nie będzie konkurencji to i ceny odpowiednio wzrosną, przy czym nie ma co liczyć na to, że wtedy znów zacznie się opłacać produkować sprzęt na zachodzie: ponowne wejście na ten rynek będzie bardzo kosztowne i potrwa 10-15 lat. Postęp w tej dziedzinie jest tak szybki, że jak się nie jest cały czas w czołówce, to jej gonienie jest bardzo trudne. Telekomunikacja to obecnie układ nerwowy wszystkich rozwiniętych krajów. Kto trzyma nad nim kontrolę, trzyma kontrolę nad wszystkim. A za kilka lat cała telekomunikacja na CAŁYM świecie będzie w rękach Chińczyków.

Tweets CyberDefence24