Polityka i prawo

Wojtunik o aferze Pegasusa: "Mamy do czynienia z małpą z bombą w rękach"

Wysłuchanie Pawła Wojtunika w ramach senackiej komisji nadzwyczajnej ds. Pegasusa.
Fot. Senat RP (🇵🇱@PolskiSenat)/Twitter

Młodszy inspektor Paweł Wojtunik, były szef CBŚ i CBA, występuje przed senacką komisją ds. Pegasusa, aby omówić przypadki inwigilacji w naszych kraju, dokonanej za pomocą izraelskiego systemu szpiegowskiego. W trakcie prezentacji stanowiska odnosi się także do licznych przypadków nękania jego rodziny poprzez karalne groźby śmierci kierowane pod adresem m.in. jego córek.

  • Specjaliści Citizen Lab odkryli, że Pegasusa wykorzystano w Polsce wobec: prokurator Ewy Wrzosek, mecenasa Romana Giertycha, senatora Krzysztofa Brejzy, prezesa AGROunii Michała Kołodziejczka oraz dziennikarza Tomasza Szwejgierta.
    • Sprawę inwigilacji za pomocą izraelskiego systemu szpiegowskiego komentował na bieżąco (w mediach oraz platformach społecznościowych) Paweł Wojtunik. Gdy wypowiadał się publicznie na ten temat, jego rodzina otrzymywała telefony z groźbami. Były szef CBA uważa, że nie ma w tym przypadku.
      • Senacka komisja nadzwyczajna ds. Pegasusa pierwsze merytoryczne spotkanie odbyła 17 stycznia br. Wówczas wysłuchano Johna Scotta-Railtona i Billa Marczaka z Citizen Lab.
        • Do tej pory przed komisją stanęli m.in. były szef NIK senator Krzysztof Kwiatkowski oraz obecny prezes Izby Marian Banaś, senator Krzysztof Brejza, mecenas Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek oraz prezes AGROunii Michał Kołodziejczak.

          Kończy się posiedzenie komisji. Jej przewodniczący Marcin Bosacki przedstawia wniosek z dzisiejszych obrad.

          • Dla służby antykorupcyjnej Pegasus jest nieprzydatny, ponieważ inne środki operacyjne są wystarczające do realizacji jej zadań.
          • Paweł Wojtunik podziela niepokój, co do tego, gdzie ostatecznie znajdują się materiały pozyksane przy pomocy Pegasusa (serwery znajdują się w Izraelu).
          • Opis modelu pracy CBA - kluczem do zrozumienia funkcjonowania Biura jest przyglądnięcie się sytuacji sprzed 2009 roku, kiedy to z rąk panów Kamińskiego i Wąsika Paweł Wojtunik przejął szefostwo. Były szef mówi wprost o "patologi" i licznych naruszeniach prawa.
          • Z wystąpienia młodszego inspektora wynika, że PiS stworzyło system bez zabezpieczeń, gwarantowanych przez osoby lub instytucje spoza kręgu obozu władzy.
          • Słowa Pawła Wojtunika wskazują, że CBA nie jest w tej chwili służbą, którą ograniczają przepisy. Dodatkowo Biuro wykonuje zadania polityczne, a przez to jest narzędziem politycznym: "CBA ze służby, która powinna być policyjną służbą antykorupcyjną, stała się policją polityczną".

          "ABC bezpieczeństwa"

          Według Pawła Wojtunika istnieje ryzyko, że dane pozyskiwane przy użyciu Pegasusa mogły trafiać za granicę do Izraela (kraju producenta systemu). Obowiązkiem nadrzędnym jest zapewnienie bezpieczeństwa informacji niejawnych. "To jest ABC bezpieczeństwa państwa" - podkreśla.

          Ponadto, były szef CBA zaznacza, że Pegasusa nabyto za pomocą pośrednika. "Ja, gdybym kupował tego typu system czy usługę, rozmawiałbym bezpośrednio z producentem. Jest to bezpieczne, ekonomiczne i logiczne. Korzystanie z pośredników poszerza krąg osób, o których o nim wiedzą, a po drugie jest zwyczajnie droższe" - mówi Wojtunik.

          "Każdy mój podpis, wyjazd służbowy były przedmiotem audytu. Gdyby coś na mnie znaleziono, nie siadziałbym tutaj, lecz w więzieniu" - mówi były szef CBA i CBŚ.

          Wojtunik: system jest do natychmiastowej zmiany

          "W obecnym systemie mamy bardzo silnych osobowościowo ministrów, w tym ministra sprawiedliwości, posiadających silną władzę nad służbami, bez mechanizmów kontroli pod i nad nimi. Jeśli szef jest upolityczniony, pozostali stają się mierni i bierni. Ten system jest do natychmiastowej zmiany" - podkreśla Paweł Wojtunik.

          Zdaniem byłego szefa CBA doszliśmy do momentu, w którym należy nie tylko zmodyfikować procedury dotyczące kontroli operacyjnej, ale również przeprowadzić reformę całego obszaru bezpieczeństwa państwa.

          CBA "policją polityczną"

          Wojtunik wyjaśnia: "CBA to instytucja pod względem funkcji bliższa policji, lecz ze względów politycznych ma charakter służby specjalnej. Niestety". Ocenia, że obecnie Biuro można wręcz nazwać "policją polityczną".

          "My jako zawodowcy zainteresowani jesteśmy kwestiami technicznymi. System Pegasus jest narzędziem bezprecedensowym, bez porównania z innymi" - podkreśla były szef CBA.

          Czy szef MSWiA może dowolnie słuchać materiałów pozyskanych przez służby?

          "Szef służby ma najwyższe kompetencje. Jednak zapoznawanie się z informacjami niejawnymi bez odnotowania tego faktu - jest naruszeniem przepisów" - wskazuje Paweł Wojtunik.

          "W takim państwie nie można czuć się bezpiecznym" - ocenia były szef CBA i CBŚ.

          "Podziwiam, z jaką bezczelnością i tupetem jest bagatelizowana sprawa ataków na moją rodzinę. To, co doświadczamy w ostatnim czasie, to nie są zwykłe ataki spoofingowe. Działania te mają na celu zastraszenie nas, co się nie uda. Trzy ataki miały miejsce po tym, gdy publicznie wypowiedziałem się o Pegasusie" - mówi Paweł Wojtunik.

          Komisja nadzwyczajna w Senacie ds. „wyjaśnienia nielegalnej inwigilacji oprogramowaniem Pegasus” spotyka się po to, by - jak wskazano - ustalić co się stało; jaki wpływ na wybory parlamentarne miało użycie Pegasusa oraz by wypracować założenia reformy służb specjalnych, aby kontrola służb „była wyraźniejsza”, a przypadki nielegalnej inwigilacji nie mogły się powtarzać lub „przynajmniej były mniej prawdopodobne”.

          Komentarze