Rosjanie poznali plany amerykańskiej cyberobrony?

6 października 2017, 15:15
Army Cyber wojsko laptop cybesecurity USCYBERCOM CYBERCOM

Hakerzy związani z rządem Rosji wykradli z systemu komputerowego amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) dane o cyberobronie. O włamaniu rosyjskich hakerów poinformował w czwartek portal dziennika "Wall Street Journal"

Rosyjskim hakerom udało się dostać do systemu komputerowego NSA już w 2015 r., jednak kradzież tajnych danych została wykryta przez tę agencję dopiero na wiosnę tego roku i do tej pory nie została ujawniona społeczeństwu - podkreślają dziennikarze "WSJ".

Włamanie kremlowskich hakerów do systemów NSA specjalizującej się w wywiadzie radioelektronicznym - zdaniem ekspertów - jest najpoważniejszym przypadkiem wykradzenia tajemnic amerykańskiego rządu w ostatnich latach. Rosjanom udało się zdobyć nie tylko dane dotyczące cyberobrony USA, ale także informacje o metodach stosowanych przez NSA w inwigilacji systemów teleinformatycznych obcych państw.

Kradzież tych informacji pozwoliła Moskwie na penetrację systemów informatycznych oraz na wzmocnienie obrony swoich własnych systemów przed analogicznymi próbami amerykańskiego wywiadu. Zdaniem ekspertów cytowanych przez portal "WSJ" rosyjskim hakerom udało się wykraść tajne dokument władz amerykańskich poprzez wykorzystanie tylnych furtek w programach antywirusowych rosyjskiej firmy Kaspersky Lab. 

Czytaj więcej:  Współpraca USA-Rosja w cyberprzestrzeni [ANALIZA]

W komputerze firmy, będącej podwykonawcą zleceń NSA, znajdowały się - co było pogwałceniem regulacji rządu USA w tej dziedzinie - foldery z metodami obrony i prowadzenie działań kontrwywiadowczych w cyberprzestrzeni. Rosyjscy hakerzy rozpoznali i skopiowali wśród innych danych foldery z tajemnicami władz amerykańskich.

Zdaniem dziennikarzy "Wall Street Journal" jest to pierwszy przypadek wykorzystania antywirusowego oprogramowania Kaspersky Lab jako tzw. "elektronicznego wytrycha" pozwalającego na kradzież tajemnic z systemów informatycznych. Przed taką możliwością kilkakrotnie ostrzegali w tym roku amerykańscy ustawodawcy i przedstawiciele agencji wywiadowczych.

Ostrzeżenia te przyczyniły się do wydania we wrześniu b.r. przez Elaine Duke p.o. sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego zakazu stosowania programów produkcji Kaspersky Lab przez resorty i agencje rządu federalnego. Wcześniej General Services Administration skreśliła Kaspersky Lab z listy zaaprobowanych dostawców rządu USA. Obecnie Kongres pracuje nad zgłoszonym przez ustawodawców z obu partii projektem ustawy o zakazie używania przez resorty i agencje rządu federalnego programów tej rosyjskiej firmy informatycznej.

Zdaniem autorów projektu ustawy Kaspersky Lab, firma z siedzibą w Moskwie i z oddziałami w 33 państwach świata, w tym od roku 2000 w Polsce, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Kaspersky Lab wielokrotnie zapewniał użytkowników swoich programów, że firma "nie ma niewłaściwych powiązań z rządem Rosji". Wiarygodność tych zapewnień podważyła w przeszłości m.in przedstawicielka konserwatywnego skrzydła Partii Demokratycznej senator Jeanne Shaheen. Senator Shaheen w komentarzu opublikowanym w dzienniku "The New York Times" 4 września b.r. wskazała m.in., że założyciel Kaspersky Lab, miliarder Jewgienij Kaspierski jest absolwentem szkoły kryptologii KGB. Shaheen zwróciła także uwagę, że Kaspierski w emailu wysłanym w październiku 2009 roku polecił informatykom firmy zajęcie się "tajnym projektem na wielką prośbę Łubianki".

Łubianka jest potoczną nazwą moskiewskiej siedziby rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, dawniej siedziby sowieckiej policji politycznej i wywiadu KGB, a jeszcze wcześniej NKWD z niesławnym aresztem w podziemiach, gdzie torturowano więźniów politycznych w tym wielu Polaków.

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Zbigniew
piątek, 22 lutego 2019, 20:24

Putin to cwany przeciwnik, mają w szkołach rosyjskich wprowadzoną naukę gry w szachy aby uczyć społeczeństwo rozgrywania logicznego przeciwnika.

Borovik
sobota, 7 października 2017, 10:39

Amerykanie też poznali - skoro dało się je wykraść, to znaczy, że były g... warte, więc USA powinny podziękować Rosjanom za to, że się o tym dowiedzieli teraz, a nie w godzinę "w"!

xd
sobota, 7 października 2017, 09:40

bajki to kiedyś puszczali o 19tej

Marcin
sobota, 7 października 2017, 23:03

Dlaczego autor tego artykułu nie podał nazwy tej "tajemniczej" firmy, z której wykradziono dane ?

Tweets CyberDefence24