Jak ominąć sankcję Waszyngtonu? Tajemnice zdradził...Amerykanin

3 grudnia 2019, 14:08
31147459507_4ff29101ec_b
Fot. Marco Verch is a professional Photographer and Speaker based in Cologne/flickr

Obywatel Stanów Zjednoczonych został aresztowany przez amerykańskie służby za rzekome próby udzielenia pomocy rządowi Korei Północnej w uniknięciu sankcji gospodarczych nałożonych przez Waszyngton. Mężczyzna miał przekazać przedstawicielom Pjongjangu wiedzę na temat wykorzystania technologii blockchain do ominięcia nałożonych sankcji.

36-letni Virgil Griffith został oskarżony o odbycie podróży do Korei Północnej wbrew władzom USA. Podczas jednej z kwietniowych konferencji poświęconej kryptowalutom mężczyzna miał wygłosić prezentację na temat blockchain, w której udział brali przedstawiciele północnokoreańskiego rządu. Według amerykańskich służb oskarżony wchodził w interakcję z wrogimi agentami, omawiając kwestię wykorzystania innowacyjnej technologii do uniknięcia amerykańskich sankcji – wskazuje serwis CyberScoop.

Koreańczycy z północy rzekomo wypytali Virgila Griffitha o techniczne aspekty technologii blockchain, która tworzy bezpieczny rejestr transakcji i jest podstawą funkcjonowania kryptowalut. Przedmiotem dyskusji miała być również sprawa wykorzystania bitcoinów do prania pieniędzy, co jest jednym z podstawowych celów Pjongjangu.

Amerykanin jest oskarżany o naruszenie International Emergency Economic Powers Act (IEEPA), która zakazuje obywatelom USA eksportowania towarów, usług lub technologii do Korei Północnej bez licencji Departamentu Skarbu.

Regulacja ta jest elementem sankcji gospodarczych nałożonych przez Waszyngton za realizację programu atomowego. Jednak Korea Północna wykorzystuje swoje cyberzdolności do znalezienia innych źródeł finansowania swojej polityki. Według informacji opublikowanych wcześniej na naszym serwisie, państwowi hakerzy z powodzeniem przeprowadzili złośliwe kampanie wymierzone w co najmniej pięć giełd kryptowalut w Azji między styczniem 2017 roku a wrześniem 2018, generując straty w wysokości 571 mln USD. 

36-letni Virgil Griffith został aresztowany na lotnisku w Los Angeles. Grozi mu do 20 lat więzienia za naruszenie przepisów IEEPA. Adwokat oskarżonego, zapytany przez CyberScoop o szczegóły postępowania, odmówił komentarza.

Nie jest to pierwszy przypadek w ostatnim czasie, kiedy to amerykańskie służby aresztowały obywatela Stanów Zjednoczonych za działanie na rzecz wroga. Jak informowaliśmy wcześniej, funkcjonariusze bezpieczeństwa zatrzymały 20-letniego mężczyznę z Chicago za wspieranie Państwa Islamskiego poprzez rozpowszechnianie propagandy. Zgodnie z aktem oskarżenia miał on opracować skrypt komputerowy, który umożliwiał zwiększenie zasięgów publikowanych treści w social mediach.

Amerykański haker o Polsko brzmiącym nazwisku – Thomas Osadzinski – był studentem informatyki na Uniwersytecie DePaul, co potwierdził rzecznik placówki Carol Hughes, cytowany przez CyberScoop. Adwokat oskarżonego  bronił swojego klienta mówiąc, że działał on zgodnie z prawem. „To młody człowiek, który działał zgodnie z prawem” – podkreślił obrońca mężczyzny. 

Ostatnie wydarzenia wskazują, że zagrożenie dla Waszyngtonu może pochodzić również ze strony własnych obywateli, którzy ze względu na różne motywacje wspierają działania wrogich podmiotów. Czy amerykański wymiar sprawiedliwości poradzi sobie z rosnącymi wymaganiami wyzwaniami przyszłości?

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Kiks
wtorek, 3 grudnia 2019, 15:58

Rozwiązanie jest proste. Delegalizacja wirtualnych walut. Coś za co nie będzie można nic kupić będzie bezwartościowe.

Stary Grzyb
wtorek, 3 grudnia 2019, 15:31

Wszystko pięknie, tylko dlaczego za przejście na stronę wroga w czasie wojny kara główna nie jest orzekana w trybie doraźnym przez sąd polowy i wykonywana na miejscu natychmiast po wydaniu wyroku?